Reklama

Aleksander Kwaśniewski: Ukraina może przegrać wojnę. Władimira Putina będziemy mieli na Bugu

To było ważne exposé, o tyle trudne, żeby było porywające, że i znamy człowieka, i znamy tematy. Ale mnie ono usatysfakcjonowało - mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Kwaśniewski mówił też o tym w jakiej sytuacji zewnętrznej Donald Tusk przejmuje władzę.

Aktualizacja: 14.12.2023 13:36 Publikacja: 14.12.2023 09:28

arb

Były prezydent był pytany jak ocenia exposé Donalda Tuska.

Reklama
Reklama

Aleksander Kwaśniewski: exposé Tuska nie było porywające, ale mnie usatysfakcjonowało

- Porywające nie, oryginalne. To nie było typowe exposé, ale ja to rozumiem. Po dwóch miesiącach tego procesu - z jednej strony odchodzenia rządu, z drugiej tworzenia rządu, tyle rzeczy zostało powiedziane, ogłoszone. Gdyby Tusk nam zafundował streszczenie tego, co wszystko wiemy, to dopiero byłoby nieekscytujące. On się skupił na kwestiach, które z mojego punktu widzenia są trafne: odbudowa wspólnoty, wzmocnienie Polski w NATO i UE, poparcie dla Ukrainy. No i te podstawowe zapowiedzi ekonomiczne: podwyżki dla nauczycieli, "babciowe", dyscyplina fiskalna - ocenił.

Czytaj więcej

Czarzasty do Kaczyńskiego: Nie ma już Polski, o której pan myśli

- To było ważne exposé, o tyle trudne, żeby było porywające, że i znamy człowieka, i znamy tematy. Ale mnie ono usatysfakcjonowało - dodał.

A co z problemem polegającym na tym, że Donald Tusk jest stroną w wojnie polsko-polskiej?

Reklama
Reklama

- Sama zapowiedź, że rozumie to i chce wspólnotę budować, było niezwykle ważne. Jedna deklaracja tu nie wystarczy, ważniejsze są gesty, zachowanie w kolejnych dniach, budowanie krok po kroku takiego ducha: różnimy się, ale potrafimy ze sobą rozmawiać - odparł.

Aleksander Kwaśniewski: Jarosław Kaczyński bardzo sobie zaszkodził nazywając Donalda Tuska "niemieckim agentem"

Następnie Kwaśniewski był pytany o nazwanie przez Jarosława Kaczyńskiego Donalda Tuska z sejmowej mównicy "niemieckim agentem". Czy Tusk powinien za to pozwać prezesa PiS?

Czytaj więcej

Hołownia: Konfederacja z Braunem powinna stracić stanowisko wicemarszałka

- Jeżeli będzie pozywał, to będzie wzmacnianie tego sporu. Kaczyński powinien ponieść kary regulaminowe. Moim zdaniem Jarosław Kaczyński sam sobie zrobił kłopot. Wychodząc na mównicę w takim momencie, po odśpiewaniu hymnu, gdy już było blisko tego polskiego "Kochajmy się", on wychodzi z takim tekstem, niczym nieuzasadnionym: to pokazuje, że jest mocno odklejony od rzeczywistości; dramatycznie zapiekły; w sposób niezrozumiały, niejako w odruchu Pawłowa, reaguje na wypowiedzenie nazwiska Lech Kaczyński. Ale udowadnia nam rzecz najważniejszą: jeśli ktoś zastanawiał się skąd była ta kampania nienawiści wobec Tuska, to für Deutschland, to już nie będziemy mówić, że to wymysł dziennikarza, PR-owca, czy Jacka Kurskiego. Wiemy, że to on był człowiekiem, który narzucił tę narrację, to kłamstwo, żywił się tą podłością. To ogromna rysa na jego wizerunku - ocenił były prezydent.

- Tą wypowiedzią zaszkodził sobie. Ja bym na miejscu Tuska żadnych pozwów nie formułował - dodał. - Tusk nie powinien się w to mieszać, tego typu oskarżenia konsolidują zwolenników Tuska - mówił też.

Reklama
Reklama

- Tuskowi nie zaszkodzi to wystąpienie Kaczyńskiego, Kaczyńskiemu bardzo zaszkodzi - podsumował

Aleksander Kwaśniewski: Sytuacja zewnętrzna bardzo trudna dla rządu Donalda Tuska

Pytany o wyzwania dla rządu Donalda Tuska Kwaśniewski wskazał m.in. na sytuację zewnętrzną. - Jest bardzo trudna, niewiele wskazuje, że będzie lepsza. Wojska na Ukrainie są ufortyfikowane, postępu nie widać, zasoby ukraińskie maleją, a pomoc amerykańska nie nadchodzi. Musimy jasno powiedzieć: jeśli Ukraina zostanie pozbawiona pomocy militarnej, ale i finansowej, na funkcjonowanie państwa, to ona po prostu tę wojnę przegra. Mówiąc wprost: Putina będziemy mieli na Bugu, prawdopodobnie w Mołdawii, być może w krajach bałtyckich, na pewno w Azji centralnej. Odbudowa imperium będzie trwała - mówił.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Czas już odejść, prezesie Kaczyński. Dobrze Pan o tym wie

- Wybory amerykańskie są bardzo niejasne, nie wiemy co się wydarzy, jaka będzie polityka amerykańska po 2024 roku. Europa też jest w wielu miejscach turbulentna - dodał.

- Jest wojna na Bliskim Wschodzie, której też zakończenie jest wątpliwe, raczej trzeba liczyć się z długotrwałym procesem walk - stwierdził też.

- Warunki zewnętrzne, w które wchodzi rząd, są bardzo trudne - podsumował.

Reklama
Reklama

Aleksander Kwaśniewski o Szymonie Hołowni: Chce być prezydentem

Kwaśniewskiego spytano też o to jak ocenia Szymona Hołownię i to, czy stanowisko marszałka Senatu może mu pomóc w walce o prezydenturę.

- On już jedne wybory prezydenckie ma za sobą, w których wypadł całkiem nieźle. Ten wynik wyborczy pozwolił mu stworzyć własny ruch i z tym ruchem, bez dotacji, przetrzymać i wejść do Sejmu - odparł były prezydent.

Start w wyborach prezydenckich z pozycji marszałka Sejmu jest wygodniejszy niż z pozycji prezydenta miasta

Aleksander Kwaśniewski, były prezydent

- On ma oczywiście talent, ma determinację, ma pewne doświadczenie - dodał.

O sposobie sprawowania funkcji marszałka przez Szymona Hołownię Kwaśniewski mówił, że to "nowy styl, kontrowersyjny". - My przyzwyczailiśmy się, przed PiS-em, do powściągliwego marszałkowania. A okres PiS-u to marszałkowanie dyscyplinujące. Szymon Hołownia tworzy jakby nowy styl. Oczywiście ten styl będzie musiał weryfikować, bo pojawiają się problemy. Skandal (Grzegorza) Brauna jest takim pierwszym poważnym kryzysem, który musi przejść. A to przecież nie musi być koniec. Czy Hołownia chce startować w wyborach prezydenckich? Nie mam żadnych wątpliwości, oczywiście że chce. Czy start z pozycji marszałka Sejmu może być skuteczny? Absolutnie. Zapewnia rozpoznawalność - odparł Kwaśniewski. 

Reklama
Reklama

- Start w wyborach prezydenckich z pozycji marszałka Sejmu jest wygodniejszy niż z pozycji prezydenta miasta - mówił też były prezydent w kontekście prezydenckich ambicji Rafała Trzaskowskiego. Jak wyjaśnił chodzi o to, że marszałek Sejmu takich skandali jak z Braunem może mieć "najwyżej 460 (tylu ilu jest posłów - red.)", tymczasem prezydent miasta musi liczyć się z dużo większą liczbą kryzysów.

Aleksander Kwaśniewski: Jeśli Konfederacja odetnie się od Brauna, Bosak powinien zachować miejsce w prezydium Sejmu

Na koniec Kwaśniewski został spytany na ile skandal z udziałem Brauna w Sejmie może zaszkodzić opinii o Polsce w świecie.

- Polsce bardzo to zaszkodziło, bo obejrzeli to wszyscy na świecie i to potwierdza stereotyp taki Polski antysemickiej, w najgorszy sposób. Taki wybryk na ulicy to co innego, a tego typu wybryk zorganizowany przez posła, w parlamencie, to po prostu koszmar. Będzie pamiętany. Od Konfederacji żądam jasnego stanowiska ws. Brauna. Od tego zależy perspektywa tej formacji. A mają tam sporo młodych, ciekawych ludzi. Ja się nie zgadzam z ich poglądami, ale nie mogę nie docenić łatwości z jaką poruszają się w polityce. Oczekuję jasnego stanowiska, że język Brauna nie będzie nigdy językiem Konfederacji - mówił.

- Oni muszą się od niego absolutnie odciąć i w ten sposób pokazać, że respektują kanon demokratyczny: nie dla rasizmu, nie dla antysemityzmu, nie dla skrajnej nietolerancji. Jeśli to zrobią Bosak powinien zachować miejsce w prezydium - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama