Czytaj więcej
11 grudnia w Sejmie exposé wygłosił Mateusz Morawiecki. Sejm nie udzielił wotum zaufania rządowi Morawieckiego - "przeciw" było 266 posłów, "za" -...
- Najpierw odrzucamy rząd Mateusza Morawieckiego, potem wybieramy Donalda Tuska na premiera - mówił o planach nowej większości na poniedziałkowe posiedzenie Sejmu prezes PSL.
W poniedziałek rano premier Morawiecki wygłosi w Sejmie exposé, po czym ok. 15 ma dojść do głosowania wniosku o wotum zaufania dla jego trzeciego rządu. PiS nie dysponuje większością w Sejmie (ma 194 mandaty) więc wniosek ten zostanie prawdopodobnie odrzucony.
Władysław Kosiniak-Kamysz: Nikt z PSL nie poprze rządu Mateusza Morawieckiego
A czy Kosiniak-Kamysz jest pewien, że za wnioskiem o wotum zaufania nie zagłosuje żaden poseł spoza PiS, np. któryś z posłów PSL?
Czytaj więcej
Uczestników sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski zapytano czy ministrowie trzeciego rządu Mateusza Morawieckiego powinni oddać np. na cele...
- Nie ma bardziej sprawdzonej partii, bo nie było bardziej kuszonej partii. Na 100 proc. nikt z PSL - odpowiedział Kosiniak-Kamysz, który dodał, że jest też pewien, iż nikt z posłów innych partii tworzących koalicję KO, Nowek Lewicy, Polski 2050 i PSL nie poprze rządu Morawieckiego.
Na uwagę, że PSL jest często w ostatnich dniach komplementowany przez premiera Morawieckiego i innych polityków PiS, Kosiniak-Kamysz odparł, że PSL jest "niewrażliwy na komplementy".
Jeżeli już tak zabrnęli niestety w tym przeciąganiu tworzenia pseudorządu to chyba na tym ostatnim etapie też już nie pójdą po jakieś przyzwoite rozwiązania
- Nie chodzi o komplementy tylko na to, na co się umówiliśmy, a jeszcze bardziej o to, o czym zdecydowali wyborcy. 15 października miliony Polaków chciały zmian. Albo Trzecia Droga, albo trzecia kadencja PiS. Polacy wybrali Trzecią Drogę - dodał.
Władysław Kosiniak-Kamysz: Nie sądzę, by Donalda Tuska ciągnęło do Brukseli
Kosiniak-Kamysz mówił też, że na miejscu Mateusza Morawieckiego "robiłby wszystko, aby do głosowania wniosku o wotum zaufania nie doszło". Dodał jednak że nie sądzi, by tak się stało. - Jeżeli już tak zabrnęli niestety w tym przeciąganiu tworzenia pseudorządu to chyba na tym ostatnim etapie też już nie pójdą po jakieś przyzwoite rozwiązania - stwierdził.
Prezes PSL wyraził też przekonanie, że Donald Tusk będzie premierem przez cztery lata. - Umówiliśmy się na całą kadencję - zapewnił pytany o wypowiedzi Donalda Tuska nakreślającego plany na 400 dni.
- Nie sądzę, by go ciągnęło ponownie do Brukseli - dodał pytany o to czy Tusk nie będzie chciał się ubiegać o stanowisko przewodniczącego KE.