Były prezydent Ukrainy zablokowany na granicy z Polską. Petro Poroszenko nie mógł wyjechać z kraju

Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że uniemożliwiono mu opuszczenie kraju i ocenił, że była to politycznie motywowana próba zakłócenia jego pracy.

Publikacja: 01.12.2023 17:39

Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

Były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

Foto: PAP/UKRINFORM

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 646

Petro Poroszenko w latach 2014-2019 był prezydentem Ukrainy. Wcześniej polityk piastował m.in. stanowisko ministra spraw zagranicznych Ukrainy, obecnie zasiada w Radzie Najwyższej (jednoizbowym parlamencie) jako deputowany opozycji.

W piątek Poroszenko opublikował nagranie z ukraińsko-polskiego przejścia granicznego. Były prezydent przekazał, że został zawrócony z granicy. Pokazywał dokumenty, które według niego wskazywały, że miał oficjalne pozwolenie na przekroczenie granicy państwowej.

Petro Poroszenko nie mógł wyjechać z Ukrainy

Zgodnie z prawem obowiązującym na Ukrainie w stanie wojennym, oficjele muszą uzyskać specjalne zezwolenie na wyjazd za granicę.

Jak podaje agencja Reutera, zastępca przewodniczącego Rady Najwyższej Ukrainy, Ołeksandr Kornijenko potwierdził, że unieważnił pozwolenie Poroszenki na podróż. Do zdarzenia doszło na tle rosnących wobec trwającej od blisko dwóch lat wojny z Rosją napięć między ukraińskim rządem a opozycją, głównie dotyczących spraw wewnętrznych, jak budżet czy obsadzanie stanowisk.

Petro Poroszenko przekazał, że miał zamiar udać się do Polski, by pomóc w negocjacjach z protestującymi polskimi przewoźnikami. Kolejnym etapem podróży byłego prezydenta miały być Stany Zjednoczone, gdzie Poroszenko - według swojej deklaracji - miał starać się o wsparcie Ukrainy w wojnie z Rosją.

Czytaj więcej

Wojna na Ukrainie. Gen. Skrzypczak: Rosja szykuje ofensywę i odzyskuje przewagę

Poprzednik Wołodymyra Zełenskiego zarzucił administracji obecnego prezydenta Ukrainy unieważnienie swego pozwolenia na opuszczenie Ukrainy oraz polityczną grę przed wyborami.

- To antyukraińska dywersja - stwierdził Poroszenko oceniając, że uniemożliwienie mu wyjazdu z kraju utrudnia wysiłki dyplomatyczne jego zespołu oraz jest ciosem w zdolności obronne Ukrainy. Były prezydent podał, że miał w planach spotkania z członkami polskiego Sejmu i amerykańskiego Senatu.

- A teraz nasz zespół jest zmuszony przygotowywać listy z przeprosinami za odwołanie tych spotkań z powodu absurdalnych działań władz. To bezsensowny atak na jedność, którego nie da się zrozumieć ani wytłumaczyć - zaznaczył Poroszenko dodając, że jedność to klucz do zwycięstwa Ukrainy i oceniając, że najbliższe dwa tygodnie będą bardzo ważne dla Kijowa.

Kim jest Petro Poroszenko?

Petro Poroszenko, lider partii Europejska Solidarność, jest znanym krytykiem administracji Wołodymyra Zełenskiego. W 2019 r. w drugiej turze Poroszenko przegrał z Zełenskim walkę o reelekcję.

Zełenski ocenił niedawno, że to nie czas, by przeprowadzać wybory prezydenckie, które zgodnie z kalendarzem odbyłyby się w marcu 2024 r., a które nie mogą być organizowane w stanie wojennym.

Petro Poroszenko w latach 2014-2019 był prezydentem Ukrainy. Wcześniej polityk piastował m.in. stanowisko ministra spraw zagranicznych Ukrainy, obecnie zasiada w Radzie Najwyższej (jednoizbowym parlamencie) jako deputowany opozycji.

W piątek Poroszenko opublikował nagranie z ukraińsko-polskiego przejścia granicznego. Były prezydent przekazał, że został zawrócony z granicy. Pokazywał dokumenty, które według niego wskazywały, że miał oficjalne pozwolenie na przekroczenie granicy państwowej.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Polityka
Prasa o podsłuchanych przez Rosję rozmowach: blamaż Niemiec
Polityka
Dzieci też pracują dla armii Putina. W ramach "dobrowolnej" pomocy ojczyźnie
Polityka
Sondaż: Polacy obawiają się wygranej Donalda Trumpa w wyborach w USA
Polityka
Tłumy na pogrzebie Aleksieja Nawalnego. Dziesiątki tysięcy ludzi przeciw Putinowi i wojnie
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2024 - trendy i wyzwania
Polityka
Legia Honorowa: Władimir Putin ją dostał, Andrzej Duda - nigdy
Polityka
Scholz chce konta rządu na TikToku. Obawa przed AfD większa niż przed Chinami?