Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Nowy słowacki rząd przekonuje, że nadszedł czas na rozmowy pokojowe między...
Tożsamość dziecka, które nosiło imię Margarita, zmieniono w Rosji. Margarita jest jednym z 48 dzieci z domu dziecka w Chersoniu, które są uznane za zaginione. Dzieci zaginęły w czasie, gdy Rosjanie kontrolowali Chersoń.
Według ukraińskiego rządu ok. 20 tys. dzieci zostało nielegalnie wywiezionych z Ukrainy do Rosji od 24 lutego 2022 roku.
Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) wydał nakaz aresztowania Władimira Putina i rosyjskiej komisarz ds. praw dzieci, Marii Lwowej-Biełowej, za udział w nielegalnej deportacji dzieci z Ukrainy. Rosja nie uznaje jurysdykcji MTK.
Rosyjskie władze twierdzą, że nie deportują ukraińskich dzieci lecz jedynie "ewakuują je, by chronić przed wojną".
Jak ludzie w spodniach moro wywieźli Margaritę z Ukrainy
BBC, we współpracy z ukraińską obrończynią praw człowieka, Wiktorią Nowikową, próbuje ustalić co stało się z Margaritą i innymi zaginionymi dziećmi. Nowikowa przygotowuje materiały dla ukraińskiej prokuratury, która przekaże je MTK.
Czytaj więcej
Do najbardziej rażących zbrodni należą te, dokonywane na dzieciach. Nic więc dziwnego, że Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydał nakaz areszto...
Margarita miała zostać zabrana z domu dziecka w Chersoniu, gdy miała 10 miesięcy. Dziewczynka została oddana do domu dziecka przez matkę, krótko po przyjściu na świat. Personalia ojca dziecka nie są znane.
W szóstym miesiącu rosyjskiej okupacji Chersonia w szpitalu, w którym Margarita była leczona z powodu bronchitu pojawiła się kobieta, która przedstawiła się jako urzędniczka odpowiedzialna za sprawy dzieci z Moskwy.
Kiedy kobieta opuściła szpital, do dyrektorki zadzwonił przedstawiciel władz okupacyjnych, który zażądał "natychmiastowego odesłania Margarity do domu dziecka".
W ciągu tygodnia dziecko wypisano ze szpitala, w którym było leczone z powodu bronchitu, a personel domu dziecka zaczął przygotowywać ją do podróży. - Baliśmy się, wszyscy się bali - mówi Liubow Sajko, pielęgniarka z domu dziecka.
Po dziewczynkę do domu dziecka mieli przyjechać Rosjanie ubrani w spodnie moro, jeden z nich miał nosić czarne okulary i nosić teczkę. - To było jak na filmie - wspominała Sajko.
Rosyjski parlamentarzysta uprowadził dzieci z domu dziecka w Chersoniu
Kilka tygodni później w domu dziecka pojawił się Igor Kastiukiewicz, rosyjski parlamentarzysta ubrany w mundur i inni rosyjscy urzędnicy, którzy zaczęli organizować deportację pozostałych dzieci, w tym brata Margarity, Maksyma.
Czytaj więcej
Nie popełniajmy błędów z historii, bo razem musimy stawić opór Rosji. Resztę załatwimy później – mówi Iryna Wereszczuk, wicepremier Ukrainy i minis...
- Zabrali je z naszych rąk i wywieźli - wspomina Sajko.
Kastiukiewicz poinformował, że dzieci zostały zabrane do "bezpiecznego miejsca na Krymie". Parlamentarzysta przedstawił działania Rosjan jako pomoc humanitarną.
BBC w czasie śledztwa prowadzonego w sprawie Magarity ustaliło, że kobieta, która pojawiła się w szpitalu, w którym leczono Margaritę, to Inna Warłamowa. Nowikowa znalazła rosyjski dokument, ze zgodą na przewiezienie dziecka do moskiewskiego szpitala na badania. W dokumencie pojawiło się nazwisko Warłamowej.
Jak się okazało Warłamowa pracuje w rosyjskim parlamencie i posiada nieruchomość w Podolsku, niedaleko Moskwy.
Co najmniej tyle dzieci wywieziono z Ukrainy do Rosji - ustaliła strona ukraińska
Dalsze śledztwo BBC i ukraińskiej śledczej wykazało, że Warłamowa wyszła niedawno za mąż za Mironowa. W toku dalszego śledztwa dziennikarze BBC i Nowikowa odkryli, że w rosyjskim rejestrze urodzeń pojawiła się informacja o dziecku Warłamowej i Mironowa, 14-miesięcznej "Mariny", która miała przyjść na świat 31 października 2021 roku - w tym samym dniu co zaginiona Margarita.
- Kiedy zobaczyłam, że urodziny Mariny przypadają w dniu urodzin Margarity pomyślałam "bingo" - mówi Nowikowa.
Rosyjski rząd nie komentuje sprawy. Twierdzi, że nie zna historii Margarity - podaje BBC.
Konwencja Genewska definiująca zbrodnie wojenne wskazuje, że deportowanie cywilów w czasie wojny jest nielegalne, chyba że jest to niezbędne ze względów bezpieczeństwa lub ze względów wojskowych i że jest to działanie tymczasowe.
Ukraina zdołała zidentyfikować 19 546 dzieci wywiezionych z Ukrainy do Rosji. Mniej niż 400 wróciło.