Hołownia, Duda i pokoleniowa gra o nową politykę

Sukces nowej koalicji rządzącej zależy między innymi od ułożenia relacji z prezydentem Andrzejem Dudą. Drugim czynnikiem będzie oczywiście rząd i jego kształt, trzecim - jego relacje i koordynacja z pracami Sejmu.

Publikacja: 16.11.2023 17:00

Hołownia, Duda i pokoleniowa gra o nową politykę

Foto: AFP

Nowy układ sil w polskiej polityce kształtuje się od kilku tygodni. To nie będzie świat dwubiegunowy, ale wielobiegunowy, z kilkoma ośrodkami sił. Jednym z nich będzie Pałac Prezydencki, innym - Sejm i gabinet marszałka Hołowni. Jeszcze innym - KPRM i gabinet Donalda Tuska. Sytuacja, w której najważniejsze decyzje w kraju zapadały tylko w gabinecie prezes PiS na Nowogrodzkiej odchodzą w przeszłość, chociaż i Nowogrodzka pozostanie istotnym miejscem na nowej mapie władzy.

Hołownia skupia na sobie uwagę mediów i opinii publicznej

To świat zdecydowanie inny od tego, który kształtował się przez ostatnie 8 lat, od chwili gdy PiS przejął władzę w 2015 roku. Zupełnie inny też niż ten, w którym władzę sprawował Donald Tusk. Dla opozycji kluczowa staje się przez najbliższe lata relacja z prezydentem Andrzejem Dudą oraz sytuacja w Sejmie. To wszystko oczywiście jeśli PiS uda się utrzymać spoistość klubu w razie wet prezydenta Andrzeja Dudy. Można jednak założyć, że kształt kohabitacji będzie jedną z najważniejszych rzeczy, jeśli chodzi o przyszłość koalicji. 

Czytaj więcej

Szymon Hołownia spotka się z Andrzejem Dudą. Co marszałek Sejmu powie prezydentowi?

Fakt, że w piątek dojdzie do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z nowym marszałkiem Sejmu ma polityczny sens. Zwłaszcza dla Hołowni, który na tym etapie skupia na sobie uwagę mediów i opinii publicznej. Przynajmniej do chwili, gdy Donald Tusk nie ujawni składu nowego rządu. Wtedy ważna stanie się też oczywiście relacja prezydenta z nowym szefem MON którym ma zostać Władysław Kosiniak-Kamysz. Teraz jednak polityczne szachy dopiero się zaczynają. Teoretycznie wszyscy w Warszawie spodziewają się, że kohabitacja prezydenta Dudy z nowym rządem, w nowym układzie sił będzie bardzo trudna. 

Czytaj więcej

Kim jest nowy marszałek Sejmu? Tym zajmował się Szymon Hołownia przed polityką

W polityce decydujące mogą być kwestie pokoleniowe

Ale tak wcale być nie musi. Dudę i Szymona Hołownię dzieli teoretycznie wszystko, ale łączy jedna być może fundamentalna sprawa. To kwestia pokoleniowa. I jeden i drugi w praktyce na nią gra. Wiele lat temu Jarosław Kaczyński ironicznie określił spór prezydenta Andrzeja Dudy z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą mianem "sporu czterdziestolatków". Pokoleniowo jednak Dudzie i Hołowni bliżej jest do siebie niż prezydentowi do Jarosława Kaczyńskiego, a Hołowni - do Donalda Tuska. To sprawia, że chociaż kohabitacja na pewno będzie niełatwa, to może być w niektórych punktach zaskakująca. Również Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi dużo bliżej pokoleniowo do prezydenta niż do Donalda Tuska. To sprawia, że pojawi się okazja do uprawiania przez nich wszystkich nowej polityki w kontrze do totalnej polaryzacji wynikającej ze sporu PO-PiS i ze sporu personalnego Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego. Oczywiście to Tusk - przynajmniej w pierwszej części kadencji - będzie sprawował urząd premiera. Ale to nie oznacza i nie przesądza jeszcze niczego. Nowy układ sił dopiero się tworzy. 

Czytaj więcej

Nowy Sejm. "Hołownia ma talent. Kaczyński liderem totalnej opozycji"

Szymon Hołownia zaskoczył wielu w pierwszym tygodniu jako marszałek Sejmu. I to zaskoczył pozytywnie, znacznie przekraczając oczekiwania. Teraz pytanie jak będzie kształtować się kohabitacja prezydenta z nową koalicją. Spotkanie Duda-Hołownia może zwiastować, że i tu możliwe są zaskoczenia, nawet jeśli nie przyniesie bezpośrednio od razu przełomowych rezultatów. Hołownia chce wykorzystać czas i impet, który buduje teraz na przyszłość. W końcu, nie można dwa raz zrobić pierwszego wrażenia. A to pierwsze w wykonaniu marszałka Sejmu na pewno jest dobre. Ważne też, jakie kroki podejmie w kolejnych dniach jako marszałek, jeśli chodzi o reformę i modernizację Sejmu. Ale już widać teraz, że nowy marszałek ma swój plan. 

Nowy układ sil w polskiej polityce kształtuje się od kilku tygodni. To nie będzie świat dwubiegunowy, ale wielobiegunowy, z kilkoma ośrodkami sił. Jednym z nich będzie Pałac Prezydencki, innym - Sejm i gabinet marszałka Hołowni. Jeszcze innym - KPRM i gabinet Donalda Tuska. Sytuacja, w której najważniejsze decyzje w kraju zapadały tylko w gabinecie prezes PiS na Nowogrodzkiej odchodzą w przeszłość, chociaż i Nowogrodzka pozostanie istotnym miejscem na nowej mapie władzy.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Konfederacja zlekceważyła ważny termin. Czy władze partii będą nielegalne?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Władysław Kosiniak-Kamysz: Krzyż jest symbolem wolności i tożsamości
Polityka
Sondaż „Rz”: Aborcja nadal będzie karana. Co Polacy sądzą o decyzji Sejmu?
Polityka
"Polityczne Michałki". Lista nierozwiązanych zadań koalicji przed wakacjami. Kto trzyma kciuki za Donalda Trumpa
Polityka
Posłuchaj „Plus Minus”. Michał Przeperski. Nieskończona transformacja 1989-2024