Czytaj więcej
13 listopada pracę zainaugurował Sejm X kadencji i Senat XI kadencji, wybrane w wyborach 15 października. Na pierwszym posiedzeniu Sejmu swój rząd...
Andrzej Duda mówił w Sejmie, że opowiada się za "koalicją polskich spraw", która jednak "nie musi być koalicją rządową", lecz może być "szeroką koalicją parlamentarną".
O potrzebie powstania takiej koalicji mówił też premier Mateusz Morawiecki.
Prezydent Andrzej Duda proponował "koalicję polskich spraw" w 2020 roku
Prezydent Duda mówiąc o "koalicji polskich spraw" nawiązał do własnej wypowiedzi z lipca 2020 roku. Przed II turą wyborów prezydenckich ubiegający się o II kadencję prezydent Duda wystąpił z apelem do "wszystkich polityków, którzy podzielają takie m.in. wartości, jak dobro rodziny i wspólnota kulturowa", po czym sprecyzował, że apeluje do "PSL, Koalicji Polskiej i Konfederacji".
Czytaj więcej
- Zawsze broniłem i będę bronił dwóch najważniejszych polskich wartości, o które walczyły całe pokolenia: wolności i solidarności. Jeżeli uznam, że...
- Spotkajmy się po wyborach 12 lipca i porozmawiajmy o najistotniejszych sprawach - mówił wówczas prezydent.
Duda w wydanym wówczas oświadczeniu przekonywał, że Polsce "potrzeba jest spokojnej i stabilnej polityki oraz współdziałania na rzecz tworzenia rozwiązań, które będą pomagały m.in. rodzinom i gospodarce".
O trzech latach między wyborami prezydenckimi a wyborami parlamentarnymi, które odbyły się 15 października, Duda mówił, że "trzeba je wykorzystać na dobrą politykę, prospołeczną politykę, progospodarczą politykę mądrze prowadzoną, wspólnie, spokojnie, stabilnie".
W tygodniach po wyborach politycy PiS sygnalizowali, że byliby gotowi na współpracę z PSL
Prezydent do "koalicji polskich spraw" zapraszał wówczas również samorządowców.
Duda podkreślił przed II turą wyborów prezydenckich, że chce być patronem "wielkiej koalicji polskich spraw, chroniącej najważniejsze polskie wartości: rodzinę, godność Polski i Polaków, nasz honor, pamięć o naszych bohaterach, o różnych momentach naszej historii".
PSL i Konfederacja odrzuciły możliwość budowy rządu z PiS
W 2020 roku inicjatywy prezydenta nie podjęły ani PSL, ani Konfederacja.
Obecnie PSL deklaruje wolę budowy koalicji z KO, Polską 2050 i Nową Lewicą, a Konfederacja zapowiedziała, że nie poprze ani rządu PiS, ani rządu tworzonego przez pozostałe opozycyjne partie.
W tygodniach po wyborach politycy PiS sygnalizowali, że byliby gotowi na współpracę z PSL. Mateusz Morawiecki deklarował nawet, że mógłby być ministrem w rządzie Władysława Kosiniaka-Kamysza. W czasie konsultacji w Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda miał też pytać Kosiniaka-Kamysza, czy ten nie myślał o stanowisku premiera.