Władimir Putin testuje Zachód. A ten nie reaguje

Prezydent próbuje odzyskać część aktywów blokowanych na Zachodzie, by dalej prowadzić wojnę. Ale Zachód nie reaguje na jego gesty.

Publikacja: 10.11.2023 03:00

Władimir Putin

Władimir Putin

Foto: AFP

Władimir Putin zgodził się na odblokowanie części zagranicznych aktywów trzymanych w rosyjskich bankach. Mają posłużyć ich właścicielom do wykupienia papierów wartościowych, których właścicielami są Rosjanie, a które z kolei zablokowano na Zachodzie.

Po wybuchu wojny wszyscy prywatni „nierezydenci z państw nieprzyjacielskich” którzy chcieli sprzedać biznes i opuścić rynek państwa agresora, musieli pieniądze ze sprzedaży trzymać w rosyjskich bankach na specjalnych „rachunkach typu C”.

Czytaj więcej

Niespodziewanie zmarł rosyjski Eliot Ness. Walczył z wszechobecną korupcją

Nie dość, że odsprzedawali majątek po sztucznie zaniżonych cenach (Heineken np. za symboliczne euro), tracili na oszukańczym kursie rubla i ogromnych łapówkach, to i tak ich pieniądze trafiały na rachunki, z których nie mogli ich ruszyć. Pod koniec zeszłego roku tkwiło na nich ok. 280 mld rubli (niewiele ponad 3 mln dolarów).

– W pierwszym etapie planowane jest odblokowanie rachunków z około 100 mld rubli – mówił jeszcze w sierpniu rosyjski minister finansów Anton Siłuanow.

Rozporządzenie Putina przewiduje, że „detaliczni inwestorzy” nie mogą wypłacać z nich więcej niż 100 tys. rubli (ok. 1 tys. dolarów). Wydaje się, że rosyjski prezydent podpisał dokument tylko po to, by wysondować reakcję Zachodu.

Presja na zagranicznych brokerów

– Ta decyzja ma wywrzeć presję na (zagranicznych) brokerów, by uzyskali od swoich władz zgodę na wygodną dla nas wymianę aktywów – komentuje rosyjski ekonomista Dmitrij Potapenko, nieco zdziwiony tą próbą. – Wygląda to niezbyt solidnie, a następnym krokiem może być pełne odcięcie rosyjskich giełd od światowych – przestrzegł.

Putin podpisał ukaz kilka dni po objęciu amerykańskimi sankcjami giełdy w Petersburgu. Doprowadziło to do spadku wartości papierów wartościowych, spadku wartości samej giełdy, a w rezultacie do zmian jej szefostwa. Co i tak nie uwolniło jej od sankcji.

Czytaj więcej

Kreml przygotował strategię na wybory. Jak władze chcą nakłonić Rosjan do głosowania na Putina?

Siła prawdziwych amerykańskich sankcji musiała wywrzeć wrażenie na Kremlu. Po USA serię kolejnych wprowadziła też Wielka Brytania, a grupa G7 zaczęła rozważać zablokowanie handlu rosyjskimi diamentami.

Jednocześnie pojawiły się informacje (m.in. w „Wall Street Journal”), że rosyjska dyplomacja nieomal żebrze w różnych krajach o zwrócenie Rosji silników helikopterowych sprzedanych wcześniej. Akcja miała objąć Egipt, Pakistan i Brazylię. Najprawdopodobniej to skutek serii celnych uderzeń ukraińskich wojsk na lądowiska rosyjskich helikopterów, ale też świadectwo kiepskiej kondycji rosyjskiego przemysłu oraz kasy państwowej. Wcześniej zamiast żebrać, po prostu by je odkupili, znacznie przepłacając.

Akcji z silnikami – jak i z „odblokowaniem aktywów” – nikt nie wróży powodzenia. – Wymiana zablokowanych aktywów między rosyjskimi i zagranicznymi inwestorami jest mało prawdopodobna. Bo potrzebna na to byłaby zgoda Zachodu – zauważył rosyjski adwokat Andriej Tymczuk.

Władimir Putin zgodził się na odblokowanie części zagranicznych aktywów trzymanych w rosyjskich bankach. Mają posłużyć ich właścicielom do wykupienia papierów wartościowych, których właścicielami są Rosjanie, a które z kolei zablokowano na Zachodzie.

Po wybuchu wojny wszyscy prywatni „nierezydenci z państw nieprzyjacielskich” którzy chcieli sprzedać biznes i opuścić rynek państwa agresora, musieli pieniądze ze sprzedaży trzymać w rosyjskich bankach na specjalnych „rachunkach typu C”.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Zamach stanu w Afryce. Udaremniono atak na prezydenta
Polityka
Stan zdrowia Roberta Ficy. "Najgorsze obawy minęły"
Polityka
Koalicyjny gabinet w Holandii. To będzie rząd skrajnej prawicy
Polityka
Robert Fico pozostaje na oddziale intensywnej terapii. Przejdzie kolejną operację
Polityka
Izba Reprezentantów ustawą chce zmusić Joe Bidena do wysyłania broni Izraelowi