Mularczyk był pytany o słowa Grzegorza Schetyny, który stwierdził, że Radosław Sikorski byłby dobrym szefem MSZ w rządzie Donalda Tuska.
Mularczyk o Sikorskim na czele MSZ: Kandydat z najgorszych snów
- To jest kandydat z najgorszych snów, kandydat, który przygotowywał grunt pod reset rosyjsko-niemiecki, który uczestniczył w tych wszystkich konszachtach z Putinem, który liczył, że da mu to szansę na karierę międzynarodową, stanowisko sekretarza generalnego NATO. Jak się to skończyło wszyscy pamiętamy - (Donald) Tusk wykiwał Sikorskiego i wyjechał do Brukseli - odpowiedział Mularczyk.
Radosław Sikorski przygotowywał grunt pod reset rosyjsko-niemiecki, który uczestniczył w tych wszystkich konszachtach z Putinem
- To jest autor wielkich porażek polskiej dyplomacji. Mimo świetnego oksfordzkiego języka niewiele więcej wynikało z działalności Sikorskiego jako szefa polskiej dyplomacji - dodał.
Wiceszef MSZ o Włodzimierzu Karpińskim: Immunitet nie obejmuje czynów, o które jest podejrzany
Mularczyk był też pytany o sprawę Włodzimierza Karpińskiego, który zadeklarował, że obejmie mandat europosła w związku z czym wyjdzie z aresztu, w którym przebywa w związku z toczącą się przeciwko niemu sprawą o korupcję. Karpiński ma objąć mandat zwolniony przez Krzysztofa Hetmana, który w wyborach z 15 października zdobył wywalczył mandat posła.
Czytaj więcej
Od Marszałek Sejmu Elżbiety Witek będzie zależało, kiedy Włodzimierz Karpiński zostanie europosłem i wyjdzie z aresztu. Może być to już w czwartek...
- W mojej ocenie te czyny, które mu zarzuca prokuratura, zostały popełnione przed wyborem go na funkcję europosła i w tym przypadku immunitet nie obejmuje tych działań. W mojej ocenie nie ma żadnej przesłanki do stwierdzenia, że on "z celi pójdzie do Brukseli" - ocenił.
Zdaniem Mularczyka immunitet chroniłby Karpińskiego w przypadku czynów, które ten popełniłby sprawując mandat europosła. Wiceszef MSZ dodał też, że immunitet można uchylić.
Karpiński przebywa w areszcie od lutego. Były minister skarbu w rządzie Donalda Tuska nie przyznaje się do zarzutów, dotyczących tzw. afery śmieciowej. Sprawa dotyczy okresu, gdy Karpiński był skarbnikiem Warszawy.