Mastalerek był pytany o poniedziałkowe konsultacje w Pałacu Prezydenckim. W poniedziałek Andrzej Duda, który po wyborach z 15 października musi desygnować kandydata na premiera, spotkał się z przedstawicielami komitetów wyborczych PiS i Koalicji Obywatelskiej. We wtorek Andrzej Duda spotka się z przedstawicielami Trzeciej Drogi, Nowej Lewicy i Konfederacji.
Wybory parlamentarne, z poparciem 35,38 proc., wygrał PiS, który jednak dysponuje w Sejmie jedynie 194 mandatami, to liczba o 37 mniejsza od bezwzględnej większości. KO, Trzecia Droga i Nowa Lewica dysponują 248 mandatami (o 37 więcej niż wynosi bezwzględna większość) i deklarują wolę stworzenia rządu z Donaldem Tuskiem na czele.
Marcin Mastalerek: Prezydent Andrzej Duda usłyszał, że jest dwóch kandydatów na premiera
- Prezydent wczoraj usłyszał, że zarówno PiS ma kandydata na premiera i zostało wskazane, że jest upoważnienie dla premiera Mateusza Morawieckiego, żeby był kandydatem i jest wola tworzenia rządu. I usłyszał to samo od Donalda Tuska, że jest kandydatem Koalicji Obywatelskiej. I dziś prezydent te same pytanie zada trzem kolejnym komitetom, czy mają kandydata na premiera - zapowiedział Mastalerek.
Czytaj więcej
W nowym rankingu zaufania opublikowanym przez Onet, a przygotowanym na podstawie sondażu IBRiS-u, prezydent Andrzej Duda zajął trzecie miejsce wypr...
- Obaj byli przekonujący i obaj wierzyli w siebie. W bardzo dobrej formie był premier Morawiecki wczoraj, przekonany do tego, że jest w stanie przekonać część posłów do poparcia rządu - dodał.
Głosy liczy się na sali sejmowej
- Mamy do czynienia z sytuacją nadzwyczajną: pierwszy raz podczas obowiązywania tej konstytucji (z 1997 roku) mamy sytuację, że ten kto zwycięża nie ma teoretycznie koalicjanta - zauważył szef gabinetu prezydenta.
- Ja mogę przypomnieć 2005 rok - wszyscy byli przekonani po wyborach, że powstanie koalicja PO-PiS. Wtedy różnica (dająca zwycięstwo PiS) była 2 proc. I jak to się odwróciło? Miała być koalicja z PO, był pakt stabilizacyjny (z Samoobroną i LPR) - przypomniał Mastalerek.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda pozornie wykazał się dobrą wolą. Pytanie jednak, do czego miał prowadzić ten gest? Czy był jedynie zmyłką, bo prezydent i ta...
Szef gabinetu prezydenta przyznał, że Andrzej Duda nie usłyszał jaką koalicję Mateusz Morawiecki ma za sobą, ale "usłyszał, że (Morawiecki) ma pewien plan, pomysł i prowadzi rozmowy". - Premier wskazał grupy parlamentarzystów, z którymi rozmawia - dodał.
Szef gabinetu prezydenta: Andrzej Duda nie podjął jeszcze decyzji
- Głosy liczy się na sali sejmowej. Prezydent według mojej wiedzy nie podjął jeszcze decyzji, bardzo poważnie podchodzi do konsultacji. Prezydent doskonale wie, że media to jedno, mówienie w mediach to jedna sprawa, a rzeczywistość to zupełnie co innego - podsumował Mastalerek.
Mastalerek był też pytany dlaczego do Pałacu Prezydenckiego na konsultacje nie przybył prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
- Z prezesem nie kontaktowałem się ponad osiem lat, w imieniu prezesa Kaczyńskiego wypowiadał się nie będę. Ja odebrałem to jako wzmocnienie premiera Morawieckiego - odparł.
Marcin Mastalerek o porażce PiS i Jarosławie Kaczyńskim: Jeśli przegrywamy, to przez lidera
A czy nieobecność Kaczyńskiego w Pałacu Prezydenckim może być spowodowana tym, że Mastalerek w Radiu Zet mówił przed kilkoma dniami, że prezes PiS powinien udać się na polityczną emeryturę?
- Nawet mi to przez myśl nie przeszło. Kaczyński jest tak doświadczonym politykiem, że nie mógłby przekładać jakichś swoich spraw interpersonalnych... jestem o tym przekonany. Ja dużo bardziej szanuję premiera Kaczyńskiego niż wielu jego akolitów czy potakiwaczy. Tylko ja szacunek rozumiem jako mówienie to co się myśli, przedstawianie swojego zdania - odparł.
Mastalerek był też pytany czy to Jarosław Kaczyński odpowiada za porażkę wyborczą PiS.
- Wziął na siebie odpowiedzialność, sam o tym powiedział. Czyli tak. Wszyscy, którzy są w obozie (PiS) mają jakąś skalę odpowiedzialności. Ale to prezes Kaczyński brał na siebie odpowiedzialność - jeśli zwyciężamy, to dzięki liderowi, ale jeśli przegrywamy, to przez lidera - taka jest demokracja - odparł.
Mastalerek mówił też, że PiS musi wyciągnąć wnioski z porażki i zmienić się, bo rzeczywistość wokół się zmienia.