UE porządkuje sprawy migracji. Polska sprzeciwia się nowej polityce azylowej

Unia Europejska uzgodniła nową politykę azylową. Polska jest przeciwna.

Aktualizacja: 29.09.2023 06:17 Publikacja: 29.09.2023 03:00

Minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska wita się z ministrem spraw wewnętrzny

Minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Fernando Grande-Marlaska wita się z ministrem spraw wewnętrznych Włoch Matteo Piantedosim

Foto: AFP

Ministrowie spraw wewnętrznych państw UE spotkali się w czwartek w Brukseli, żeby uzgodnić wspólne stanowisko w sprawie reformy polityki azylowej. Wspólne, czyli mające poparcie większości kwalifikowanej. Polska, a także Węgry sprzeciwiają się tej reformie, ale to za mało, żeby ją zablokować. Kluczowe było zdanie Niemiec do czwartku wyrażających wątpliwości wobec niektórych zapisów nowej legislacji. Ostatecznie jednak minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser dostała od koalicji socjaldemokratów, Zielonych i liberałów zielone światło dla negocjacji w Brukseli. W czwartek zapadła zgoda polityczna, formalnie umowa powinna być zatwierdzona w ciągu kilku dni. Potem swoje stanowisko przygotuje Parlament Europejski i reforma wejdzie w życie w ciągu kilku miesięcy.

– Musimy jednocześnie działać jak architekci i jak strażacy – powiedział Margaritis Schinas, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej.

Czytaj więcej

Oficjalnie: Niemcy ogłaszają wzmocnione kontrole na granicy z Polską

Polityka azylowa UE. Polska wyraża sprzeciw

W tej pierwszej roli Komisja zaproponowała nową legislację i po wielu latach klęsk na tym polu ostatecznie przekonała większość państw do jej poparcia. Udało się właściwie wyważyć racje tych, którzy nawołują do większej odpowiedzialności i żądają, żeby kraje graniczne – Włochy i Grecja – przykładały się do rejestrowania azylantów i nie przepychały ich dalej. Ale jednocześnie uwzględnia postulaty państw frontowych nawołujących do solidarności, czyli pomocy w rozpatrywaniu wniosków azylowych w razie kryzysu migracyjnego. Nowa legislacja ma pozwolić na znacznie szybsze procedury azylowe i odsyłanie tych, którzy kryteriów nie spełniają. Generalnie osoby zasługujące na ochronę międzynarodową powinny ją dostać sprawniej niż teraz. A ci, którym się ona nie należy, czyli imigranci ekonomiczni, mają być sprawniej odsyłani. Ponadto ma być ukrócona obecna praktyka podróżowania po krajach UE i szukania lepszego miejsca na złożenie wniosku.

Polsce nie podoba się filar solidarnościowy nowego prawa, czyli zobowiązanie państw członkowskich do przejęcia części azylantów i prowadzenia ich procedur w razie znaczącego napływu uchodźców do jednego z krajów UE. Alternatywnie państwa mogłyby okazać solidarność w postaci finansowej. Mogłyby też poprosić o zwolnienie z tego zobowiązania, w razie gdy same doświadczają napływu imigrantów, co jest obecnie przypadkiem Polski, gdzie mieszka znacząca grupa Ukraińców. Warszawy jednak te argumenty nie przekonały.

Czytaj więcej

Kryzys na Lampedusie: Europa odwraca się od Włoch w sprawie nielegalnych imigrantów

Inny problem to znaczący napływ imigrantów ze strony Morza Śródziemnego. Codziennie tysiące lądują na włoskiej wyspie Lampedusa. UE uzgodniła umowę z Tunezją, która ma wstrzymywać uchodźców na swoich brzegach w zamian z pomoc finansową. – W tym kierunku trzeba iść i zawierać umowy z innymi krajami pochodzenia i tranzytu. To jest sięganie korzeni problemu, inwestycje w tych krajach – powiedziała belgijska minister Nicole De Moor.

W polityce azylowej interesy różnych państw UE są różne, ale ostatecznie znalazły one delikatną równowagę, bo mają wspólny cel: ograniczenie napływu nielegalnych imigrantów. To coraz ważniejszy problem w obliczu rosnącego poparcia dla partii skrajnej prawicy i zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2024 roku.

Ministrowie spraw wewnętrznych państw UE spotkali się w czwartek w Brukseli, żeby uzgodnić wspólne stanowisko w sprawie reformy polityki azylowej. Wspólne, czyli mające poparcie większości kwalifikowanej. Polska, a także Węgry sprzeciwiają się tej reformie, ale to za mało, żeby ją zablokować. Kluczowe było zdanie Niemiec do czwartku wyrażających wątpliwości wobec niektórych zapisów nowej legislacji. Ostatecznie jednak minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser dostała od koalicji socjaldemokratów, Zielonych i liberałów zielone światło dla negocjacji w Brukseli. W czwartek zapadła zgoda polityczna, formalnie umowa powinna być zatwierdzona w ciągu kilku dni. Potem swoje stanowisko przygotuje Parlament Europejski i reforma wejdzie w życie w ciągu kilku miesięcy.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Polityka
Znana jest data zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska
Materiał Promocyjny
Finansowanie projektów związanych z odnawialnymi źródłami energii
Polityka
Posiedzenie Sejmu. Donald Tusk zgłoszony przez większość jako kandydat na premiera
Polityka
Jak "Wiadomości" zrelacjonowały koniec rządów PiS w Polsce?
Polityka
Donald Tusk prezesem Rady Ministrów. Kto jak głosował?
Polityka
Sejm. Jarosław Kaczyński bezpardonowo zaatakował Donalda Tuska
Materiał Promocyjny
Jak odróżnić nastoletni bunt od depresji. Poradnik dla nauczycieli