65-letni Li miał uczestniczyć w dniach 7-8 września w corocznym spotkaniu z przedstawicielami Wietnamu poświęconym współpracy w zakresie obronności. Jednak spotkanie zostało w ostatniej chwili przełożone przez stronę chińską, a Pekin uzasadniał to stanem zdrowia Li.
Informacja o przełożeniu spotkania i jego powodach została upubliczniona dopiero teraz - podkreśla agencja Reutera.
Strona chińska nie komentuje tych doniesień.
Najpierw "zaginął" szef MSZ, teraz minister obrony
Nagłe odwołanie wyjazdu Li do Hanoi nastąpiło po tym jak nagle w przestrzeni publicznej przestał pojawiać się minister spraw zagranicznych Chin, Qin Gang, który w lipcu został zastąpiony przez swojego poprzednika, Wang Yi. W ostatnich miesiącach doszło też do zmian na szczeblu dowództwa Wojsk Rakietowych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.
Czytaj więcej
57-letni Qin Gang został szefem MSZ w grudniu ubiegłego roku. Ledwie dał się poznać światu, zwłaszcza podczas spotkania w Pekinie z sekretarzem sta...
Odwołanie Qin Ganga z funkcji szefa MSZ Chin było o tyle zaskakujące, że nastąpiło zaledwie po siedmiu miesiącach od wyznaczenia go na to stanowisko. Ponadto Qin był postrzegany jako osoba związana z prezydentem Chin, Xi Jinpingiem. Początkowo nieobecność Qina w przestrzeni publicznej również uzasadniano względami zdrowotnymi.
Li został ministrem obrony w marcu. Podobnie jak Qin miał rangę członka Rady Państwa, co stawiało go wyżej w hierarchii chińskiej władzy niż "zwykłego" ministra.
Li był ostatni raz widziany w Pekinie 29 sierpnia, gdy wygłaszał przemówienie na forum bezpieczeństwa z udziałem państw Afryki
Przedstawiciel administracji USA, cytowany przez agencję Reutera twierdzi, że Waszyngton wiedział o odwołanym spotkaniu Li ze stroną wietnamską. W ubiegłym tygodniu prezydent USA, Joe Biden, przebywał z wizytą w Hanoi - przypomina agencja.
Nieobecność ministra obrony Chin skomentował ambasador USA w Japonii, Rahm Emanuel. Na platformie X (dawny Twitter) napisał: "Najpierw, szef MSZ Qin Gang zaginął, potem zaginęli dowódcy Wojsk Rakietowych, a teraz minister obrony nie był widziany od dwóch tygodni. Kto wygra (...) chińska młodzież czy gabinet Xi?".
Li był ostatni raz widziany w Pekinie 29 sierpnia, gdy wygłaszał przemówienie na forum bezpieczeństwa z udziałem państw Afryki. Wcześniej odbył spotkania na wysokim szczeblu w czasie wizyt w Rosji i na Białorusi.
Ekspert: Chiny Xi Jinpinga nie czują potrzeby tłumaczyć się światu
- Zniknięcie Li, następujące tak krótko po (zniknięciu) Qina, pokazuje jak tajemnicza potrafi być polityka chińskich elit dla świata zewnętrznego - mówi prof. Alfred Wu, z Lee Kuan Yew School of Public Policy w Singapurze.
- Chiny pod rządami Xi po prostu nie czują potrzeby tłumaczyć się światu - dodaje.
W 2016 roku Li został zastępcą dowódcy nowo powołanych Strategicznych Sił Wsparcia - elitarnej formacji mającej przyspieszyć rozwój potencjału armii w przestrzeni kosmicznej i w cyberprzestrzeni. Od 2017 roku był odpowiedzialny za zakupy dla wojska kierując Departamentem Rozwoju Sprzętu w Centralnej Komisji Wojskowej.
W lipcu pojawiła się informacja, że Departament odpowiedzialny za zakupy, którym kierował Li, dokonuje przeglądu zakupów i wzywa przedstawicieli opinii publicznej do informowania na temat nieprawidłowości, które mogły mieć miejsce od 2017 roku - pisze Reuters.