Od piątku PiS ujawnia treść pytań, które mają być zadane w referendum, które ma odbyć się 15 października.

Pierwsze ujawnione pytanie brzmiało: "Czy popierasz wyprzedaż państwowych przedsiębiorstw?"

Drugie ujawnione pytanie miało następującą treść: "Czy jesteś za podwyższeniem wieku emerytalnego wynoszącego dziś 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn?"

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Referendum PiS czyli plebiscyt w sprawie Polski

Trzecie pytanie brzmiało: "Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?".

Ostatnie pytanie dotyczy granicy z Białorusią. "Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi?" - zapowiedział minister obrony Mariusz Błaszczak.

Bronisław Komorowski: na pewno nie będę uczestniczył w referendum

- Na pewno nie pójdę, bo uważam, że to jest poniżej serio traktowania obywateli. To jest traktowanie obywateli jak idiotów, no bo nikt, nikt nie mówi o likwidacji tego płotu Kaczyńskiego na granicy z Białorusią, no więc dlaczego państwo polskie zadaje takie pytanie. No chyba, że sam rząd ma zamiar zlikwidować tą barierę i pyta obywateli o zgodę. Nic na ten temat nie słyszałem - powiedział w rozmowie z Polsat News były prezydent Bronisław Komorowski.

Czytaj więcej

Jak ma postąpić wyborca, który nie chce wziąć udziału w referendum?

- Przypuszczam, że to są czysto zagrania przedwyborcze czy wyborcze, niewiele mające wspólnego z chęcią uzyskania odpowiedzi obywateli na jakiejś zasadniczo istotne tematy dla przyszłości państwa i narodu. Więc ja na pewno nie będę w tym uczestniczył - dodał.

- Ja bym raczej to obśmiał to wszystko i spróbował sprowadzić do absurdu, bo PiS przecież absurdalne pytania zadaje, chcę zadać, więc po pierwsze, a po drugie myślę, że nawet niekoniecznie - mówił.