Reklama

Przydacz: Opozycja chce spowodować atmosferę niepewności

Zaprzęganie Parlamentu Europejskiego przez polską opozycję, wzywanie OBWE, to wszystko ma na celu spowodowanie atmosfery jakiejś niepewności. I to jest cel polityczny polskiej opozycji - powiedział w rozmowie z RMF FM Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.

Publikacja: 17.07.2023 10:21

Marcin Przydacz

Marcin Przydacz

Foto: TV.RP.PL

adm

Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, zapytany został na antenie RMF FM o to, czy ambasador Polski w Moskwie powinien zostać odwołany. - Nie ma takich planów na tym etapie - powiedział. - MSZ wydało komunikat po decyzji strony rosyjskiej o zamknięciu agencji konsularnej. De facto została zamknięta jedna z placówek konsularnych Polski, która odpowiadała nie tylko za kwestie wizowe, ale przede wszystkim za kwestie miejsc pamięci. Strona polska rezerwuje sobie tutaj możliwość zastosowania kroków podobnych - dodał. - Musimy pamiętać, że Rosjanie w Polsce mają szereg innych placówek poza ambasadą. Są konsulaty w kilku polskich miastach. Zasada wzajemności jest absolutnie złotą zasadą w stosunkach międzynarodowych - podkreślił.

Polityk powiedział także, co się musi stać, żeby polski ambasador wrócił z Moskwy do Warszawy. - Obecność na miejscu ma swoją wartość - stwierdził. - Umówiliśmy się wspólnie – znaczy do tej pory była taka zasada – że będziemy się starali koordynować tego typu decyzje wspólnie z naszymi partnerami europejskimi. Chodzi o to, żeby nie było tak, że tylko Polska wycofuje swoich dyplomatów z Moskwy, podczas gdy inni  partnerzy np. Niemcy, czy Francja, zostawiają - stwierdził. - Gdzieś tam być może próbują realizować jakiś dialog. Jesteśmy tam wszyscy jako UE. Albo w przyszłości wycofujemy wspólnie. Ale jak wiemy sytuacja bywa dynamiczna, może się to zmienić w każdym momencie - wyjaśnił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.  

Jak zaznaczył Przydacz, „obecność na miejscu ma swoją wartość dla wymiany informacji pomiędzy ambasadorami”. - Dyplomaci zachodnioeuropejscy, ale również inni, spotykają się wzajemnie ze sobą. Wymieniają się obserwacjami, analizami chociażby dotyczącymi sytuacji wewnętrznej. Nie sądzę, żeby tam była koncentracja na utrzymywaniu bliskich relacji politycznych z Rosją. Agresorem - podkreślił. 

Czytaj więcej

Przydacz: Posiedzenie RBN? Nie mam wrażenia, że opozycja jest niedoinformowana

Marcin Przydacz: Nie mamy sobie absolutnie niczego do zarzucenia

Marcin Przydacz mówił również o misji OBWE podczas wyborów w Polsce. - Jeśli czemukolwiek miałyby się przyglądać misje obserwacyjne w Polsce podczas ostatnich wyborów, to były na przykład takie wybory, w których okazało się, że jedna z partii, a konkretnie PSL, w jednym z okręgów miał niesamowicie wysokie wyniki - powiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. - Tego typu momentom bym się przyglądał. Do tej pory nie było w Polsce problemu z przejrzystością. Wręcz przeciwnie. Zostały wprowadzone pewne rozwiązania prawne, które mają właśnie tę transparencję zapewnić - dodał. - Natomiast zaprzęganie Parlamentu Europejskiego przez polską opozycję, wzywanie OBWE, to wszystko ma na celu spowodowanie atmosfery jakiejś niepewności. I to jest cel polityczny polskiej opozycji - ocenił Przydacz.

Reklama
Reklama

Do obserwacji przez OBWE wyborów w Polsce wezwał w rezolucji Parlament Europejski. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej zapytany został także, czy tego typu misja przeszkadzałaby prezydentowi. - Myślę, że nie mamy sobie absolutnie niczego do zarzucenia. I nie wchodźmy jako opinia publiczna w taką narrację tworzoną przez część polskiej opozycji - zaapelował polityk.

Marcin Przydacz odniósł się także do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że polskiej polityce grozi "but Berlina". - W polityce międzynarodowej jasnym jest, że istnieje pewnego rodzaju konkurencja i chęć dominacji przez silniejsze organizmy państwowe tych albo słabszych albo takich, które dają się dominować. I uważam, że są takie państwa europejskie, które próbują narzucać innym państwom swoje koncepty polityczno-międzynarodowe - stwierdził Przydacz. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama