Szczyt NATO w Wilnie. Tomasz Siemoniak: Teraz jak najwięcej dla Ukrainy

Kiedy Ukraina wejdzie do NATO? Były szef MON Tomasz Siemoniak (PO) powiedział w Radiu Zet, że trudno prorokować, ponieważ perspektywa zakończenia wojny Rosji z Ukrainą jest odległa.

Publikacja: 11.07.2023 10:30

Tomasz Siemoniak

Tomasz Siemoniak

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 503

W Wilnie we wtorek 11 lipca rozpoczyna się dwudniowy szczyt NATO. Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem spotkania sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg przekazał, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan zgodził się na jak najszybsze przesłanie tureckiemu parlamentowi wniosku akcesyjnego Szwecji do NATO i zapewnienie ratyfikacji.

- Bardzo dobra wiadomość - skomentował we wtorek w rozmowie z Radiem Zet wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej. - To ważne dla Polski, że zamyka się ten serial - dodał.

Czytaj więcej

Litwa zamierza stworzyć dywizję, chce kupić czołgi

Rozszerzenie NATO o Szwecję "ważne dla Polski"

Siemoniak wyraził przypuszczenie, że Węgry "nie będą już robiły problemów" i Szwecja dołączy do NATO. - Dla bezpieczeństwa Polski jest to kapitalne wydarzenie - ocenił polityk partii kierowanej przez Donalda Tuska.

- Erdoğan dał bardzo mocny sygnał "jestem po stronie Zachodu, lata chłodu między Turcją a NATO za nami". Uważam, że tutaj Stany Zjednoczone, jak zawsze odegrały, decydującą rolę - komentował Siemoniak.

Czytaj więcej

Szczyt NATO w Wilnie: Sojusz ostrożny w rozszerzaniu na Wschód. Zostanie powołana nowa instytucja

Zdaniem byłego szefa MON, w zamian za odblokowanie sprawy wstąpienia Szwecji do NATO Turcja mogła uzyskać "odblokowanie różnych programów wojskowych", w tym "kwestie samolotów". Tomasz Siemoniak wyraził pogląd, że Turcja zrozumiała, że "jej siła od kilkudziesięciu lat bierze się z tego, że jest w NATO, jest ze Stanami Zjednoczonymi, jest z Zachodem".

- To wszystko jest ważne dla Polski - i wejście Szwecji, i to, że Turcja wraca na tę jasną stronę w sposób bardzo jednoznaczny. Patrząc na kwestie bezpieczeństwa w Europie, Turcja ma bardzo ważne znaczenie. To jest druga armia w Sojuszu, po amerykańskiej, to jest liczny kraj, to jest kraj muzułmański, który daje Zachodowi dobrą relację do innych państw muzułmańskich - podkreślił wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.

- Dobrze się zaczyna ten szczyt i oby się dobrze skończył - powiedział, odnosząc się do szczytu NATO w Wilnie. - Na razie wszystko wygląda na to, że Zachód skonsolidowany, Zachód z inicjatywą, Zachód nie bojący się Rosji, niech to się przełoży dziś i jutro na konkretne decyzje - mówił.

Ukraina w NATO? Siemoniak: Biden ma rację

Odnosząc się do kwestii ewentualnego członkostwa Ukrainy w NATO Tomasz Siemoniak powiedział, że prezydent USA Joe Biden "ma rację mówiąc o tym, że natychmiastowe przyjęcie Ukrainy do NATO oznaczałoby, że wchodzimy w wojnę - działa artykuł piąty".

- Natomiast myślę, że Ukraina będzie zadowolona w tym sensie, że uzyska znacznie więcej, niż się można było spodziewać - zaznaczył.

- Że nie będzie to tzw. MAP, czyli długa procedura, która w czasach pokoju obowiązywała i ona oznaczała czasem kilkanaście lat różnych działań, tylko że po Szwecji, Finlandii mamy taką szybką polityczną ścieżkę i że Ukraina na niej dziś-jutro się znajdzie - podkreślił.

Czytaj więcej

Sondaż: Zdaniem Polaków Ukraina musi poczekać na wejście do NATO

Kiedy Ukraina znajdzie się w NATO?

- Trzeba by zakreślić horyzont czasowy wojny - odparł w Radiu Zet były minister obrony narodowej. Zaznaczył, że perspektywa zakończenia wojny jest odległa.

- Nie rysuje się żadne porozumienie pokojowe, trwają działania wojenne, dość intensywne jednak, więc trudno tutaj cokolwiek prorokować - powiedział.

- Zbytnie trzymanie się tej kategorii, że Ukraina przystąpi po wojnie, może zachęcić Rosję do kontynuowania tej wojny na małą skalę w nieskończoność tylko po to, żeby Ukraina nie była w NATO, więc Zachód musi tu być elastyczny - ocenił Siemoniak.

Wiceszef PO ocenił jednocześnie, że szczyt NATO w 2024 r. będzie ważniejszy od szczytu w Wilnie, ponieważ będzie rocznicowy i organizowany w Stanach Zjednoczonych.

- Teraz jak najwięcej dla Ukrainy, jak najwięcej dla flanki wschodniej, wejście Szwecji, wcześniej Finlandii, a przełomowe decyzje co z NATO, Zachodem, bezpieczeństwem w Europie spodziewam się zapadną w Waszyngtonie - powiedział w rozmowie z Radiem Zet Tomasz Siemoniak dodając, że "prezydent Biden występując w Warszawie zasugerował to wprost".

W Wilnie we wtorek 11 lipca rozpoczyna się dwudniowy szczyt NATO. Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem spotkania sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg przekazał, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan zgodził się na jak najszybsze przesłanie tureckiemu parlamentowi wniosku akcesyjnego Szwecji do NATO i zapewnienie ratyfikacji.

- Bardzo dobra wiadomość - skomentował we wtorek w rozmowie z Radiem Zet wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej. - To ważne dla Polski, że zamyka się ten serial - dodał.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Jan Krzysztof Ardanowski dołączył do koła Kukiz'15
Polityka
Radosław Sikorski: Służba Polsce nie może być sposobem na bogacenie się
Polityka
Wybory w USA. Zaremba: Kamala Harris nie była kochaną przez USA polityczką
Polityka
Suchoń: Nasi wyborcy oczekują politycznego przyspieszenia
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Polityka
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Renta wdowia to największy projekt socjalny koalicji rządzącej