Taylor Swift ogłosiła 5 lipca, że dodała kolejne 14 koncertów do zaplanowanej na lato trasy koncertowej ("The Eras Tour"). W ramach tej trasy, zaplanowanej na 2024 rok, piosenkarka będzie koncertować m.in. w Warszawie.

Reklama
Reklama

Justin Trudeau do Taylor Swift: Cześć, to ja

"To ja, cześć. Wiem, że w Kanadzie są miejsca, które chciałyby cię zobaczyć. Więc, nie uczyń kolejnego lata okrutnym. Mamy nadzieję wkrótce cię zobaczyć" - napisał Trudeau reagując na wpis Swift na Twitterze.

Premier Kanady w swoim wpisie nawiązał do hitu Swift "Cruel Summer" (dosł. "Okrutne lato"), z 2019 roku. W tym roku utwór jest popularniejszy niż w momencie, gdy pojawił się po raz pierwszy jako część albumu "Lover".

Na trasę koncertową Taylor Swift, która rozpoczęła się w marcu w Arizonie, składa się ponad 100 koncertów w USA, Meksyku, Europie, Azji i Australii. Na trasie nie ma jednak koncertu w Kanadzie.

Taylor Swift pojawia się w kanadyjskiej debacie publicznej po raz kolejny

Reuters zauważa, że to nie pierwszy raz, gdy brak koncertu Taylor Swift w Kanadzie pojawia się w kanadyjskiej debacie publicznej.

W ubiegłym miesiącu konserwatywny parlamentarzysta Matt Jeneroux przedstawił w mediach społecznościowych „oficjalną skargę”, prosząc piosenkarkę o zarezerwowanie kilka dat na koncerty w Kanadzie.

Taylor Swift będzie koncertować na Stadionie Narodowym 1, 2 i 3 sierpnia.

Czytaj więcej

Padł rekord: Taylor Swift dodała trzeci koncert na Narodowym

Swift koncertowała w Kanadzie w 2018 roku, podczas swojej poprzedniej trasy koncertowej.

Kanadyjski nadawca publiczny CBC podkreśla, że "nie jest jasne", dlaczego po dodaniu do trasy koncertowej piosenkarki nowych koncertów, na trasie wciąż nie pojawiła się Kanada.