W rozmowie z Fox News, pytany o to, jakie rządowe instytucje chciałby zlikwidować, DeSantis wskazał Departamenty Edukacji, Handlu i Energii a także IRS.
Ron DeSantis chce odchudzać amerykańską administrację
- I, jeśli Kongres będzie ze mną przy tym współpracował, będziemy w stanie zmniejszyć rozmiar i zakres prac administracji - zapowiedział gubernator Florydy, który - obok Donalda Trumpa - jest politykiem Partii Republikańskiej z najwyższym poparciem przed prawyborami prezydenckimi organizowanymi przez tę partię.
Czytaj więcej
Półtora roku przed wyborami w USA kampania prezydencka idzie pełną parą. Po stronie republikanów już jest sporo kandydatów.
To nie pierwsza wypowiedź republikańskiego polityka mówiącego o eliminacji departamentów tworzących amerykańską administrację (odpowiedniki polskich ministerstw). Politycy Partii Republikańskiej szczególnie często mówią o likwidacji Departamentu Edukacji - do jego rozwiązania wzywał m.in. prezydent Donald Trump.
Fakt, że DeSantis na tak wczesnym etapie prekampanii wyborczej mówi o eliminacji departamentów świadczy o tym, jak wielką rolę będzie on przywiązywał w swojej kampanii do zmniejszania rozmiarów administracji - zauważa Reuters.
Tylu wyborców Partii Republikańskiej chce obecnie poprzeć Rona DeSantisa w prawyborach
DeSantis zapowiada głębokie zmiany personalne w agencjach rządowych po wybraniu na prezydenta, oskarżając urzędników o uprzedzenia względem Partii Republikańskiej. Już wcześniej wypowiadał się też za zniesieniem IRS.
Sondaż: Ron DeSantis traci 21 punktów procentowych do Donalda Trumpa
Sondaż Reuters/Ipsos z 9-12 czerwca wskazywał, że DeSantisa w prawyborach prezydenckich chce poprzeć 22 proc. wyborców Partii Republikańskiej. Prowadzący w sondażu Donald Trump może liczyć na 43 proc. głosów - ale tego ostatniego obciążają sprawy karne przeciwko niemu, w tym sprawa o niewłaściwe przechowywanie tajnych dokumentów po odejściu z urzędu prezydenta.