Mariusz Błaszczak i premier Mateusz Morawiecki odwiedzili 18. Białostocki Pułk Rozpoznawczy.

- Wojsko Polskie jest zobowiązane, żeby bronić każdego skrawka polskiej ziemi - mówił szef MON i dziękował wszystkim, którzy zgłaszają się do służby w Wojsku Polskim.

"Zdajemy sobie sprawę z zagrożeń i odpowiadamy na te zagrożenia uprzedzając ataki, a przecież od dwóch lat mamy do czynienia z atakiem hybrydowym na polską granicę. Żołnierze Wojska Polskiego służą na granicy wzmacniając w tej sposób bezpieczeństwo naszej ojczyzny" - dodał minister.

Czytaj więcej

Rzecznik rządu, Piotr Müller o sytuacji w Rosji: Quasi wojna domowa

"Świadomie wzmacniamy wschodnią część naszego kraju, świadomie powołujemy do życia nowe jednostki, często na gruzach jednostek zlikwidowanych przez rząd koalicji PO-PSL" - podkreślił Błaszczak.

Premier Mateusz Morawiecki podziękował żołnierzom i dowódcom, którzy pełnią służbę w wyjątkowym czasie, kiedy wydarzenia w Rosji są nieobliczalne. Dodał, że nadal niejasne są powody marszu najemników z Grupy Wagnera, pod dowództwem Jewgienija Prigożyna.

Czytaj więcej

Ilu jest żołnierzy w Polsce? MON utajnia niektóre dane

Premier powiedział, że Polska jest coraz bardziej bezpieczna, a wczoraj prowadził liczne rozmowy i konsultacje dotyczące sytuacji w Rosji. Podkreślił, że rozmowy dowiodły dobrej synchronizacji i wysokiego poziomu współpracy pomiędzy sojusznikami z NATO i Unii Europejskiej.