Konwencja programowa w Łodzi, którą od tygodni zapowiada PiS jako przeciwwagę do opozycyjnego marszu 4 czerwca, miała się odbyć w łódzkiej hali sportowej, zarządzanej przez władze miasta.
Na wydarzenie miało zjechać co najmniej 10 tysięcy uczestników, aby zaprezentować maksymalną mobilizację partii rządzącej, która podczas drugiego "ula programowego" miała wówczas zaprezentować wyborcze obietnice.
Czytaj więcej
PiS szuka odpowiedzi na marsz 4 czerwca i pomysłów na usprawnienie prac sztabu wyborczego oraz ugaszenie wewnętrznych konfliktów w rządzie. Powrót...
Rzecznik spółki zarządzającej halą Atlas Arena, mówił kilka dni temu w rozmowie z Onetem, że toczą się rozmowy w sprawie organizacji "wydarzenia o charakterze polityczno-społecznym".
Wynajem hali negocjowała spółka, którą kontroluje prezydentka Łodzi, Hanna Zdanowska z Platformy Obywatelskiej.
Pieniądze za wynajem hali na program in vitro
Prezydentka Łodzi Hanna Zdanowska miała konkretne plany, na jaki cel przeznaczyć pieniądze, które PiS zapłaciłoby za wynajem Atlas Areny.
Zapowiedziała, że "w Łodzi jest miejsce dla każdego", a pieniądze za wynajem hali zostaną przeznaczone na miejski program in vitro.
Pierwszy ruch Joachima Brudzińskiego, nowego szefa kampanii PiS
Prawo i Sprawiedliwość, które już na początku swoich rządów wstrzymało finansowanie programu in vitro, zareagowało na deklarację Hanny Zdanowskiej.
Nowo powołany szef kampanii wyborczej Joachim Brodziński, który wczoraj zastąpił europosła Tomasza Porębę, poinformował o zmianie miejsca konwencji.
"Prawo i Sprawiedliwość zawsze jest blisko ludzkich spraw i blisko problemów Polaków. Dlatego odpowiadając na zaproszenie mieszkańców Dolnego Śląska sztab postanowił o zmianie formuły i miejsca naszego sobotniego wydarzenia" - poinformował Brudziński na Twitterze.
Zdanowska: I tak zwiększymy finansowanie programu in vitro
- Kolejna niedotrzymana umowa przez PiS. W sumie mnie to nie dziwi - komentuje ironicznie prezydentka Łodzi.
Hanna Zdanowska zauważa, że mimo zlekceważenia łodzian, którzy "wreszcie mieliby okazję porozmawiać z rządem", finansowanie miejskiego programu in vitro i tak zostanie zwiększone.