I tura wyborów prezydenckich w Turcji odbędzie się 14 maja. Dla Recepa Tayyipa Erdogana, rządzącego Turcją od 2003 roku (początkowo jako premier), będą to najtrudniejsze wybory od momentu przejęcia władzy.
W sondażu ośrodka Konda Erdogan uzyskuje 43,7 proc. głosów.
Czytaj więcej
Muharrem Ince, lider powstałego w wyniku rozłamu w Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) ugrupowania Memleket Partisi, kandydat na prezydenta w wybo...
Sondaż przeprowadzono przed ogłoszoną 11 maja decyzją o wycofaniu się z wyborów Muharrema Ince'a, lidera powstałego w wyniku rozłamu w Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) (partia Kilicdaroglu) ugrupowania Memleket Partisi. W sondażu z 6-7 maja Ince uzyskał 2,2 proc. poparcia. Gdyby jego wyborcy przerzucili głosy na Kilicdaroglu, wówczas kandydat opozycji mógłby wygrać w I turze.
Po wycofaniu się Ince'a w wyborach prezydenckich wystartuje trzech kandydatów - Erdogan, Kilicdaroglu i Sinan Oğan, kandydat skrajnie prawicowego sojusz partii Ata İttifakı.
Z sondażu Konda wynika, że Ogan może liczyć na poparcie 4,8 proc. wyborców.
Na takie poparcie, według sondażu ośrodka Konda, może liczyć w wyborach prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan
Po wycofaniu się lidera partii Memleket Partisi z wyborów główny indeks tureckiej giełdy skoczył o 6 proc. Rynki finansowe liczą na to, że Kemal Kilicdaroglu odejdzie od polityki monetarnej i gospodarczej Erdogana, która doprowadziła do gwałtownego skoku inflacji w Turcji.
Gdyby żaden z kandydatów nie zdobył 14 maja bezwzględnej większości głosów (co najmniej 50 proc. plus jeden głos), wówczas II tura wyborów odbędzie się 28 maja.
Ince, wycofując się z wyborów, nie przekazał swojego poparcia żadnemu z kandydatów. Wcześniej kandydatowi temu zarzucano, że dzieli głosy wyborców opozycji i może uniemożliwić Kilicdaroglu wygranie w I turze.
Z sondażu Konda wynika, że większość wyborców Ince'a, a także Ogana, skłaniało się do głosowania w II turze wyborów na Kilicdaroglu.
Sondaż przeprowadzony przez ośrodek Konda wskazuje jednocześnie, że w wyborach parlamentarnych sojusz proprezydenckich partii może liczyć na 44 proc. głosów, podczas gdy blok opozycyjny - na 39,9 proc. Prokurdyjska partia HDP, która może odegrać rolę języczka u wagi i która wspiera w wyborach prezydenckich Kilicdaroglu, może liczyć na 12,3 proc. głosów. Taki wynik oznaczałby, że opozycja ze wsparciem HDP uzyskałaby większość w parlamencie.
Sondaż przeprowadzono na grupie 3 480 osób. Margines błędu statystycznego wynosi 2,2 punktu proc.