Choroby dopadły senatorów

Amerykański Senat boryka się z nieobecnościami na sali obrad.

Publikacja: 18.04.2023 03:00

Przez ponad miesiąc nie widziano w Senacie lidera mniejszości republikańskiej Mitcha McConnella (roc

Przez ponad miesiąc nie widziano w Senacie lidera mniejszości republikańskiej Mitcha McConnella (rocznik 1942)

Foto: DREW ANGERER

Najpierw do szpitala trafił demokratyczny senator z Pensylwanii John Fetterman z objawami głębokiej depresji. To pokłosie udaru, którego doznał w czasie kampanii wyborczej. W listopadzie odbił republikanom miejsce w Senacie, uzyskując dodatkowy głos dla demokratów, i w nim demokraci pokładają wielkie nadzieje.

Od ponad miesiąca nie widziano też w Senacie lidera mniejszości republikańskiej Mitcha McConnella i wpływowej demokratki z Kalifornii Dianne Feinstein. Oboje to doświadczeni politycy, już po osiemdziesiątce. W ubiegłym miesiącu McConnell doznał poważnego upadku, w wyniku którego miał wstrząs mózgu i złamane żebro. 89-letnia Feinstein w marcu trafiła do szpitala z półpaścem.

Brak wpływowych senatorów dał się odczuć podczas obrad. Republikanom brakowało lidera, a demokratom głosów większości do zatwierdzania ustaw oraz nominacji sędziowskich, które są jednym z priorytetów prezydenta Joe Bidena.

Czytaj więcej

Mateusz Piotrowski: Amerykański sen jest często koszmarem

Gdy Partia Demokratyczna uzyskała jeden głos przewagi w ubiegłorocznych wyborach połówkowych, demokraci mieli nadzieję, że da im to możliwość sprawniejszego działania legislacyjnego. Niestety, okazało się, że – po pierwsze – utrzymanie wszystkich 51 demokratycznych ustawodawców w jednomyślności nie jest zawsze takie łatwe, a po drugie, ostatnio ich szeregi przerzedziły kwestie zdrowotne.

Oszczędnie ze szczegółami

Gdy do szpitala trafił Fetterman, informowano o tym szczegółowo. Ale McConnell i Feinstein przez tygodnie byli oszczędni w podawaniu informacji do wiadomości publicznej. Nie wiadomo było, gdzie się leczą, jak się czują i kiedy wracają do Senatu.

Wreszcie, w ubiegłym tygodniu, 81-letni McConnell oznajmił, że wraca w poniedziałek, gdy Senat wznowi obrady po dwutygodniowej przerwie.

– Cieszę się z mojego powrotu. Mamy poważne sprawy do przedyskutowania i wielkie boje do stoczenia na rzecz mieszkańców Kentucky oraz narodu amerykańskiego – powiedział lider mniejszości.

Do Senatu w tym tygodniu ma wrócić też John Fetterman. Feinstein natomiast przyznała w ubiegłą środę, że jej choroba powstrzymuje ją od powrotu do pracy i nie jest w stanie określić, na jak długo.

Obowiązki czekają

Sprawność psychofizyczna senator Feinstein, podobnie zresztą jak 80-letniego Joe Bidena, od dawna jest kwestionowana. Przez lata cierpiała na ostre zaburzenia krótkiej pamięci, które dawały się we znaki jej bliskim współpracownikom. Uspokoiła krytyków, gdy ogłosiła, że nie będzie się ubiegać o kolejną kadencję w 2024 r. i przejdzie na emeryturę. Od lutego, gdy zdiagnozowano u niej półpaśca, opuściła 58 głosowań w Senacie, co mocno zaniepokoiło niektórych członków jej partii.

Kongresman Ro Khanna z Kalifornii i Dean Phillips z Minnesoty publicznie apelowali o jej rezygnację, określając jej nieobecność „zaniedbaniem obowiązków”. W odpowiedzi na te apele sen. Feinstein dała do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować ze stanowiska, ale poprosiła o tymczasowe zastępstwo w komisji sądowniczej, bo jej brak utrudnia demokratom zatwierdzanie nominacji sędziowskich. Nie wiadomo jednak, czy republikanie poprą taki manewr, tym bardziej że wcale nie zależy im na nominacjach sędziowskich Joe Bidena.

W obronie Feinstein stanęli inni politycy z jej partii. – Nigdy nie widziałam takiej reakcji w przypadku, gdy senator był chory. Senator Feinstein zasługuje na szacunek i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia – powiedziała była przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, oskarżając członków swojej partii o seksizm oraz nawiązując do polityków rodzaju męskiego, którzy z powodów zdrowotnych nie mogli wykonywać swoich obowiązków legislacyjnych.

Czytaj więcej

USA. Kraj rządzony przez starych ludzi

Wśród nich był m.in. senator Harry Reid, który w wypadku stracił wzrok w jednym oku, senator Tim Johnson, który w 2006 r. miał krwotok do mózgu, czy senator Mark Kirk, który miał udar w 2012 r. Pelosi od dawna broni ustawodawczyni ze swojego stanu, która podobnie jak ona przez lata przecierała szlaki kobietom w polityce waszyngtońskiej zdominowanej przez mężczyzn.

W zastępstwie

– Nikt nie wypomina nieobecności Mitchowi McConnellowi – zauważył senator Christopher Murphy, demokrata z Connecticut. Rzeczywiście, choć nie były znane szczegóły leczenia McConnella, republikanie powstrzymywali się od słów krytyki. Choć nie zabrakło dyskusji na temat, kto by go zastąpił, jeżeli McConnell nie mógłby powrócić do swoich obowiązków. On sam jednak nie przejawia ochoty usunięcia się w cień.

Podczas kilkutygodniowej nieobecności w jego imieniu wydano kilka oświadczeń legislacyjnych, w tym te, które wraz z nim podpisał sen. Chuck Schumer, lider demokratycznej większości, dotyczące uwolnienia reportera „Wall Street Journal” Evana Gershkovicha, uwięzionego w Rosji.

Jeżeli Feinstein miałaby zrezygnować ze stanowiska przed upływem jej kadencji, gubernator jej stanu Gavin Newsom musiałby nominować osobę na jej miejsce. Taka nominacja to ogromna podpora w wyborach na kolejną kadencję. A będzie to zacięty wyścig, bo miejsce po Feinstein już na celowniku ma spora grupa polityków, w tym kongresman Adam Schiff wspierany przez Pelosi, kongresmenka Barbara Lee czy Katie Porter.

Najpierw do szpitala trafił demokratyczny senator z Pensylwanii John Fetterman z objawami głębokiej depresji. To pokłosie udaru, którego doznał w czasie kampanii wyborczej. W listopadzie odbił republikanom miejsce w Senacie, uzyskując dodatkowy głos dla demokratów, i w nim demokraci pokładają wielkie nadzieje.

Od ponad miesiąca nie widziano też w Senacie lidera mniejszości republikańskiej Mitcha McConnella i wpływowej demokratki z Kalifornii Dianne Feinstein. Oboje to doświadczeni politycy, już po osiemdziesiątce. W ubiegłym miesiącu McConnell doznał poważnego upadku, w wyniku którego miał wstrząs mózgu i złamane żebro. 89-letnia Feinstein w marcu trafiła do szpitala z półpaścem.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Biden zapowiada powrót na szlak kampanii. "Wiemy, dokąd prowadzi nas Trump"
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Nieoficjalnie. Obywatel Niemiec skazany na śmierć na Białorusi
Polityka
Ursula von der Leyen zapowiada korekty. "Wszyscy mamy poczucie, że UE potrzebuje zmian"
Polityka
Przemysław Wipler o zatrzymaniu Romanowskiego: Nie zostawia się kolegów
Polityka
Joe Biden coraz poważniej myśli o wycofaniu się. Demokraci: To kwestia czasu