Rządzący Afganistanem talibowie w ubiegłym tygodniu wprowadzili zakaz pracy Afganek dla agend Organizacji Narodów Zjednoczonych.
We wtorkowym oświadczeniu afgańska misja ONZ (UNAMA) poinformowała, że "poprzez ten zakaz talibowie starają się zmusić Organizację Narodów Zjednoczonych do dokonania wyboru między pozostaniem i wspieraniem narodu afgańskiego a przestrzeganiem norm i zasad, których ONZ jest zobowiązana przestrzegać".
Czytaj więcej
Przywódca rządzących Afganistanem talibów, mułła Hibatullah Achundzada, nakazał talibom zajmującym stanowiska państwowe, aby zwolnili z pracy swoic...
ONZ stwierdziła, że podporządkowanie się temu zakazowi stanowiłoby naruszenie jej statutu. Dlatego poproszono 3 tysiące pracowników UNAMA - tak kobiety, jak mężczyzn - o pozostanie w domach do 5 maja.
Do tego dnia Organizacja ma przeprowadzić "niezbędne konsultacje" i przyspieszy opracowywanie "planu awaryjnego".
Ograniczenia dotyczące kobiet pracujących w ONZ, wprowadzone po grudniowym zakazie pracy dla większości kobiet zatrudnionych w organizacjach pozarządowych, wywołały ostrą międzynarodową krytykę.
Zgłaszano obawy, że darczyńcy mogą wycofać wsparcie dla programu pomocy humanitarnej w Afganistanie, największego na świecie, oraz że wdrożenie niektórych programów i dotarcie do kobiet wyłącznie przez pracowników płci męskiej jest niemożliwe.
Talibowie nałożyli szereg ograniczeń na dostęp kobiet do pracy, edukacji i życia publicznego. Zapewniają przy tym, że szanują prawa kobiet "zgodnie ze ścisłą interpretacją prawa islamskiego".