Tusk o kredycie 0 proc.: Nie będzie biznesu w pustych miastach

Mam wrażenie, że, nie tylko w Polsce, jesteśmy gotowi przetrwać trudny moment i to nie jest tak, że dziś 20-latka czy 25-latek mieszkający w Polsce myśli tylko o kasie jako kryterium wyboru swojej szansy - mówił Donald Tusk w czasie spotkania ze studentami w Opolu.

Publikacja: 28.03.2023 14:25

Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Krzysztof Świderski

Tusk był pytany o to czy po dojściu do władzy PO młodzi przestaną wyjeżdżać z Polski.

- Jeśli dziś młode pokolenie czuje takie duszności w Polsce, to jest to związane nie tylko z perspektywą kariery zawodowej i potencjalnymi zarobkami, ale równie ważne wydaje mi się poczucie niepewności, ten czasem wręcz lęk, który wyraża się jakimiś upiornymi statystykami jeśli chodzi o depresję, nerwicę, samobójstwa młodych ludzi. To nie jest związane z wysokością wynagrodzenia, tylko poczuciem beznadziei, rozchwiania świata, w którym się żyje, braku drogowskazu - odparł.

- Odzyskanie wiary w to, że Polska może być krajem dobrym dla wolnych ludzi, wydaje mi się bardzo istotne - dodał.

Czytaj więcej

Tusk obiecuje tanie kredyty na mieszkania. Ekonomista: jesteśmy w pułapce populizmu

Tusk mówił też o sytuacji kobiet w Polsce. - Ja dużo ostatnio mówię o tzw. babciowym. Mnie bardzo zależy na tym, aby kobieta - tak jak mężczyzna - posiadając dziecko, miała możliwość realnego wyboru czy chce wrócić do pracy szybciej, tak aby macierzyństwo nie stało się blokadą dla jej przyszłej aktywności zawodowej. 92 proc. młodych matek chciałoby wrócić do pracy po urodzeniu dziecka. A wraca po urlopie macierzyńskim tylko 50 proc. Bo albo nie ma miejsca w żłobku, albo nie ma pieniędzy na żłobek, albo nie ma pieniędzy na nianie. Dlatego wydaje mi się, że takie mocne sygnały, że chcemy pomóc wszystkim młodym Polkom i Polakom, którzy chcą pracować, którzy chcą się realizować, są bardzo ważne - przekonywał przewodniczący PO.

Jeśli młodzi ludzie nie będą mogli kupić mieszkania, to będą coraz częściej myśleli o wyjeździe

Donald Tusk, przewodniczący PO

- To samo dotyczy tego kredytu 0 proc. na mieszkanie dla młodych - młodych w sensie, że nie mają mieszkania i chcą mieć to swoje pierwsze mieszkanie. Chcemy promować tych, którzy pracują - jeśli ktoś bierze kredyt, to musi pracować, bo inaczej nie dostanie kredytu. Bardzo byśmy chcieli, aby ci, którzy mają minimalne wynagrodzenie, oboje pracują, aby stać ich było na kredyt. Chcielibyśmy, aby państwo dawało takie impulsy w postaci wsparcia finansowego - ale nie każdemu po trochę, niezależnie od tego, jaka jest jego postawa, rola życiowa ale aby pomoc państwa trafiała do tych, którzy tej pomocy potrzebują, aby być samowystarczalnym, aktywnym, do tych, którzy chcą tutaj zostać - kontynuował.

- Są tacy moi koledzy, ultraliberałowie, którzy mówią: "o, kredyt 0 proc., Tusk rozdaje mieszkania". Ale nie będzie żadnego biznesu w pustych miastach. Jak ludzie wyjeżdżają, bo sytuacja jest beznadziejna, nie ma gdzie mieszkać, państwo się odwraca, jest represyjne, to ludzie wyjeżdżają. Jeśli młodzi ludzie nie będą mogli kupić mieszkania, to będą coraz częściej myśleli o wyjeździe. To co trzyma ludzi najbardziej na miejscu to własny dom, własne mieszkanie i świadomość, że dzieci - jeśli się je ma - będą bezpieczne w tym domu, przedszkolu, szkole. Ludzi, którzy boją się założyć rodzinę, przez lęk wybierają role samotnych planet, najczęściej są gotowi podjąć decyzję o emigracji - podkreślił przewodniczący PO.

Polityka
Radosław Sikorski obejmie stanowisko w UE? Donald Tusk nie chce go stracić
Polityka
Jarosław Rzepa: Hołownia na prezydenta? Zobaczymy, czy ten pomysł się utrzyma
Polityka
Małopolska wciąż bez marszałka. PiS postawi na jedność kosztem władzy?
Polityka
Niemiecka policja przewiozła migrantów do Polski. Reaguje Donald Tusk
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Polityka
Straż Graniczna poinformowała o przewiezieniu imigrantów z Niemiec. PiS: Wiedzą, że mogą
Polityka
Donald Tusk o Ursuli von der Leyen: Jesteśmy zaprzyjaźnieni