Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Siergiej Ławrow ma wziąć udział w kwietniowych posiedzeniach Rady Bezpiecze...
- Żelazna kurtyna dla osób związanych z państwem już istnieje" - powiedział jeden z rozmówców z rosyjskiego rządu. - Nikt nie może nigdzie wyjechać bez indywidualnego pozwolenia - dodał.
Według źródeł, które wypowiadały się pod warunkiem zachowania anonimowości, zakaz wyjazdów niepublicznych dotyczy całego aparatu państwowego, a wyjątki są możliwe tylko w wyjątkowych przypadkach i są podejmowane indywidualnie.
- Ta decyzja została podjęta na samym szczycie kierownictwa Rosji - przez prezydenta Władimira Putina wraz z FSB i członkami Rady Bezpieczeństwa. To leży tylko w ich kompetencjach - mówi źródło w kierownictwie rosyjskiego parlamentu.
Służby bezpieczeństwa i Kreml obawiają się ucieczki urzędników, którym nie podoba się życie w "oblężonej twierdzy" i chcieliby zdystansować się od prezydenta, który decyzją Międzynarodowego Trybunału Karnego ma być aresztowany.
„Nowoje Wriemia” informuje, że niektórym osobom FSB zabrało paszporty, a wieloletni urzędnik Kremla potwierdził to "The Moscow Times".
Czytaj więcej
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Białorusi oświadczyło, że do umieszczenia na swoim terytorium rosyjskiej broni jądrowej zmusiły je agresywne dział...
FSB prowadzi również listę gubernatorów i innych urzędników państwowych, którzy muszą uzyskać oddzielne pozwolenia na podróż.
Rozmówcy przekazali, że nawet wysoko postawionym osobom przekazywano, że nie mogą wyjechać na urlop za granicę. To wywołuje zdenerwowanie wśród urzędników, którzy przyzwyczaili się do zachodnich standardów konsumpcji i otwartych granic.
Jeszcze przed wojną na podróż wymagano zgody bezpośredniego przełożonego, teraz praktyka stała się bardziej rygorystyczna: wysocy urzędnicy muszą uzyskać "podwójną zgodę" na każdy wyjazd zagraniczny - od bezpośredniego przełożonego i jego przełożonego.
Często oznacza to, że kwestią podróży zagranicznych zajmuje się szef sztabu Kremla Anton Wajno lub nawet Putin osobiście - powiedział "The Moscow Times" urzędnik Kremla i wieloletni znajomy prezydenta.