Reklama

Białoruś: czy reżim rozpocznie rozmowy z opozycją?

Redaktor opozycyjnej gazety alarmuje, że w przeciwnym wypadku Białorusini niedługo mogą stracić swoje państwo.
Aleksander Łukaszenko

Aleksander Łukaszenko

Foto: AFP

- Nadchodzi śmiertelne niebezpieczeństwo, dotyczy każdego z nas. O tym, że tragedia się zbliża świadczą dziesiątki, setki faktów. Tylko ślepy nie widzi jak naszą świętą ziemię depczą kamasze cudzych żołnierzy. Tylko głuchy nie słyszy, jak startują z naszych lotnisk myśliwce bojowe z cudzymi znakami rozpoznawczymi. Wojna już dosłownie puka w nasze drzwi – pisze w otwartym liście Iosif Siaredzicz, redaktor naczelny czołowej opozycyjnej gazety "Narodnaja Wola". Jest jedynym redaktorem opozycyjnego medium, który po 2020 roku nie uciekł z kraju i nie trafił za kraty. Jego gazeta już dawno została wyrzucona z państwowej sieci dystrybucyjnej, ale przeniosła się do sieci.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama