Władimir Putin przemawiał na kongresie Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców (RSPP). Cytowany przez rosyjskie agencje prezydent Rosji powiedział, że ma "wielu przyjaciół w Niemczech".

- A wszyscy przyjaciele, nawiasem mówiąc, przetrwali - dodał. - Cały czas wspólnie żartujemy (...). Wszyscy jesteśmy sąsiadami. U nas karaluchy nazywane są "prusakami", a w Niemczech nazywane są "russen" - "rusakami". Wzajemne żarty zawsze mają miejsce między sąsiadami - mówił Putin.

Czytaj więcej

Kamiński o członkach rozbitej grupy szpiegowskiej: Przygotowywali akty dywersji na zlecenie Rosji

Rosyjski prezydent mówił o niemieckich przedsiębiorcach współpracujących z Rosją, że zawsze "oglądali się na krzyki z Waszyngtonu i bali się wykonać kolejny krok, myśleli, jak wymyślić jakąś sytuację, żeby zrobić jakiś krok we współpracy (z Rosją - red.)".

- W końcu skończyło się tak, jak jest. I być może taka pewność jest ostatecznie lepsza - powiedział Władimir Putin.

Komentując wystąpienie dyrektora generalnego zakładów KAMAZ, Siergieja Kogogina, Putin powiedział: - Znany żart mówi: to, co dla Rosjanina dobre, dla Niemca oznacza śmierć. Jest mało prawdopodobne, aby ktokolwiek inny, poza tymi, którzy wychowali się na rosyjskiej ziemi, mógł odpowiedzieć na wyzwania, o których wspomniałeś. Ale z drugiej strony te wyzwania zachęcają nas do efektywnej pracy. I nam się udaje, i wam się udało.

Czytaj więcej

Zderzenie rosyjskiego myśliwca z amerykańskim dronem. Ujawniono nagranie

Przemówienia Putina słuchali rosyjscy oligarchowie, m.in. Oleg Deripaska, Władimir Potanin czy Andriej Mielniczenko. Prezydent Rosji zachęcał miliarderów, by przedkładali patriotyzm nad zyski. Mówił, że "odpowiedzialny przedsiębiorca jest prawdziwym obywatelem Rosji", który rozumie interesy swojego kraju.

Putin przekonywał, że - jak się wyraził - próba zniszczenia rosyjskiej gospodarki za pomocą sankcji się nie powiodła. Zastrzegł przy tym, że Rosja nie może pozwolić sobie na bezczynność. - Nieżyczliwi nam mówią, że Rosja będzie miała problemy w perspektywie średnioterminowej. Tak, to jest zagrożenie, o którym musimy pamiętać - powiedział. Zwracając się do przedsiębiorców stwierdził, że "trzeba działać już teraz".