W ubiegłym tygodniu prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział nowy etap kampanii swojego ugrupowania - spotkania "programowe" w całej Polsce pod hasłem "Przyszłość to Polska". W ramach tej akcji w niedzielę z wyborcami w Sandomierzu spotkała się była premier Beata Szydło, obecnie europosłanka.

W środę Szydło została zapytana w Polskim Radiu 24, czy będzie kandydatką Zjednoczonej Prawicy w wyborach prezydenckich w 2025 roku i czy przyjęłaby propozycję startu w wyborach na prezydenta.

Czytaj więcej

PiS rozpoczyna "tysiące rozmów z Polakami". Kaczyński: Przyszłość to Polska

- Jest rok 2023, prezydent Andrzej Duda jeszcze przez dwa lata będzie prezydentem Rzeczpospolitej - odparła. - My w tej chwili musimy się przede wszystkim skoncentrować na wygraniu wyborów do parlamentu - oświadczyła Beata Szydło.

- I to się dzieje, pracujemy w kampanii wyborczej - przekonywała była premier.

Beata Szydło w 2019 r. została wybrana do Parlamentu Europejskiego na pięcioletnią kadencję. Wybory do Sejmu odbędą się jesienią bieżącego roku. Była premier została zapytana, czy skróci swoją kadencję w europarlamencie i wystartuje w wyborach parlamentarnych. - Ja w tej chwili będę się angażować w kampanię, będę pomagać moim koleżankom i kolegom, ale to myślę, że będziemy w ten sposób wszyscy tutaj pracować - odparła Szydło.