Reklama

Coraz bardziej intensywny lobbing w sejmowym gmachu

W ubiegłym roku po raz pierwszy od wielu lat w pracach parlamentu próbowali oficjalnie uczestniczyć lobbyści.

Publikacja: 08.02.2023 03:00

Coraz bardziej intensywny lobbing w sejmowym gmachu

Foto: PAP/ Piotr Nowak

– Ze względu na wyraz szacunku wobec środowiska, które reprezentuję, chciałbym poprosić o ograniczenie na przynajmniej trzy minuty szeptów i rozmów. Chciałbym również poprosić tych, którzy nie streamują, o nieprzeglądanie telefonu komórkowego przez chociaż te trzy minuty – w ten sposób swoje przemówienie podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży rozpoczął w październiku ubiegłego roku Grzegorz Płaczek. Jest fotografem ślubnym, który od czasu wybuchu pandemiii Covid-19 zyskał spory rozgłos w internecie, podważając jej rozmiary. W Sejmie wystąpił jako lobbysta i zaapelował o odrzucenie głośnej nowelizacji prawa oświatowego, znanego jako lex Czarnek.

I to nie było jedyne takie wystąpienie. W ubiegłym roku w Sejmie wyjątkowo aktywnie działali lobbyści.

By zostać taką osobą, trzeba najpierw uzyskać wpis do rejestru MSWiA podmiotów wykonujących zawodową działalność lobbingową, a następnie zgłosić się do Sejmu. Otrzymuje się przepustkę, umożliwiającą wstęp do gmachu.

Czytaj więcej

Niestali eksperci Czarnka. Jak zmieniano skład zespołu, który opiniował wnioski w konkursie „Willa plus”

Kancelaria Sejmu co roku sporządza sprawozdanie z działalności takich osób i wynika z niego, że w 2022 roku liczba lobbystów w parlamencie zmieniła się w nieznacznym stopniu, jednak skokowo wzrosły statystyki, dotyczące widocznych przejawów ich aktywności. Wzięli udział w dziesięciu posiedzeniach komisji sejmowych, tymczasem w 2021 i w 2020 roku w tylko po jednym. W dwóch minionych latach żaden lobbysta nie zabrał głosu podczas posiedzenia komisji, tymczasem w 2022 roku takich wystąpień było sześć. Wypowiadali się w różnych sprawach: od uprawnień emerytalnych po publiczne systemy teleinformatyczne.

Reklama
Reklama

Jednemu z lobbystów odebrano nawet kartę wstępu na pół roku. Powód? Dwukrotnie pojawił się na posiedzeniach komisji, w których do udziału nie miał prawa. Nie reagował na próby wyproszenia przez sekretarzy i przewodniczących komisji. Twierdził, że ma prawo do obecności, bo oprócz bycia lobbystą jest też przedstawicielem mediów.

Biorąc pod uwagę roczną liczbę posiedzeń komisji, których w Sejmie jest około 1,5 tys., udział lobbystów w pracach parlamentu wciąż jest znikomy. Jednak co spowodowało tak znaczny wzrost ich aktywności? – W Sejmie nasila się biegunka legislacyjna, co może działać mobilizująco na niektóre osoby mające do tego uprawnienia do zabrania głosu – mówi Dariusz Sikora, ekspert w dziedzinie lobbingu i były sejmowy lobbysta.

Czytaj więcej

Coraz więcej zarzutów za znieważenie głowy państwa

Dodaje, że mimo obserwowanej większej aktywności lobbystów i tak zabieganie na rzecz poszczególnych grup interesów najczęściej odbywa się nieoficjalnie. – Uprawnienia lobbysty sejmowego bardziej przeszkadzają niż pomagają, a skuteczniej jest ukryć się za jakąś fundacją, stowarzyszeniem czy związkiem pracodawców. Większość przedstawicieli pracodawców prowadzi typowy lobbing, o wiele twardszy od tego pana, któremu odebrano wejściówkę do Sejmu – zauważa Sikora. – Już nie mówiąc o tym, że o wiele skuteczniej lobbing uprawia się na etapie prac rządowych niż w Sejmie.

Podobne spostrzeżenia ma większość ekspertów. Np. w 2019 roku Biuro Analiz Sejmowych wydało publikację „Lobbing i jego instytucjonalizacja w Polsce”, którego autor stwierdził: „To, co wynika ze sprawozdań, jest tylko ułamkiem wierzchołka góry lodowej rzeczywistego lobbingu, który jest ukryty przed opinią publiczną”. Biuro Analiz Sejmowych precyzowało później, że jest to pogląd autora, a nie całego BAS.

Czy tendencja wzrostu oficjalnie obserwowanych działań lobbingowych zostanie utrzymana? Zdaniem Dariusza Sikory trudno to ocenić. W oficjalnym lobbingu raczej nie będzie już jednak uczestniczył Grzegorz Płaczek. Wygrał prawybory partii Nowa Nadzieja w Katowicach, co oznacza, że prawdopodobnie zostanie przyszłym posłem Konfederacji.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama