Wybory prezydenckie, a także wybory parlamentarne odbędą się w Turcji prawdopodobnie 14 maja - jak wynika ze środowej wypowiedzi Erdogana. Stawką wyborów będzie umocnienie władzy obecnego prezydenta Turcji, którego opozycja, a także wielu polityków na Zachodzie, oskarża o tendencje autorytarne i ograniczanie demokracji w kraju.

- Nazwisko kandydata prezydenckiego (liczącego sześć partii bloku opozycyjnego - red.) zostanie ogłoszone prawdopodobnie w lutym - powiedział Unal Cevikoz, doradca przywódcy głównej opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), Kemala Kilicdaroglu.

Czytaj więcej

Turcja odsuwa głosowanie w sprawie przystąpienia Szwecji i Finlandii do NATO

Sojusz sześciu partii opozycyjnych chce wystąpić w wyborach w jednym bloku, ale nie porozumiał się jeszcze ws. wyboru kandydata, który będzie rywalizował z Erdoganem.

W skład sojuszu wchodzi CHP, a także centroprawicowa Dobra Partia sprzymierzyły się z czterema mniejszymi partiami - wszystkie te ugrupowania chcą rozmontowania w Turcji systemu prezydenckiego, stworzonego przez Erdogana, na rzecz rządów parlamentarno-gabinetowych.

Sojusz sześciu partii opozycyjnych chce wystąpić w wyborach w jednym bloku

Cevikoz poinformował, że przywódcy opozycyjnych partii 30 stycznia przedstawią dwa dokumenty dotyczące ich propozycji przejścia od republiki prezydenckiej, do parlamentarno-gabinetowej oraz programu rządu, jaki zamierzają stworzyć.