Czytaj więcej
24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski, w swoim wieczornym wystąpieniu mówił, że Rosjanie wzmacni...
W czwartek, we wspólnym oświadczeniu, wydanym po rozmowie prezydenta USA Joe Bidena z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, obaj przywódcy poinformowali o przekazaniu Ukrainie bojowych wozów piechoty Bradley i Marder.
Dodatkowo Berlin zapowiedział przekazanie Kijowowi baterii systemu Patriot. Wcześniej, w grudniu, w czasie wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie, przekazanie patriotów Kijowowi ogłosił Joe Biden.
Czytaj więcej
We wspólnym oświadczeniu, wydanym po rozmowie telefonicznej prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem, obaj p...
„To, co według opozycji było niemożliwe, stało się realne. Niemcy przekażą Ukrainie wyrzutnie Patriot” - skomentował na Twitterze minister obrony Mariusz Błaszczak. Jednocześnie nawiązał do dyskusji w sprawie niemieckiej propozycji, dotyczącej skierowania do Polski niemieckich patriotów po tym, jak na terytorium Polski, w Przewodowie, spadła - najprawdopodobniej ukraińska - rakieta z systemu S-300. Propozycja została przyjęta pozytywnie, jednak później zarówno Błaszczak, jak i prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenili, iż Berlin powinien przekazać baterie Ukrainie. „Po kolejnych atakach rakietowych Rosji, zwróciłem się do strony niemieckiej, aby proponowane Polsce baterie Patriot zostały przekazane na Ukrainę i rozstawione przy zachodniej granicy. To pozwoli uchronić Ukrainę przed kolejnymi ofiarami i blackoutem i zwiększy bezpieczeństwo przy naszej wschodniej granicy” - pisał wtedy Błaszczak na Twitterze.
„Kiedy proponowałem takie rozwiązanie, »znawcy wojska« z PO jak zwykle twierdzili, że »się nie da«” - zwrócił teraz uwagę Błaszczak. „Mnie zależy na bezpieczeństwie Polski, a ta decyzja wpływa na jego zwiększenie” - dodał minister obrony.
W listopadzie niemiecki rząd odrzucił polską propozycję. - Te patrioty są częścią zintegrowanej obrony powietrznej NATO, co oznacza, że mają zostać rozmieszczone na terytorium NATO - tłumaczyła minister obrony Christine Lambrecht, dodając, iż „jakiekolwiek użycie ich poza terytorium NATO wymagałoby wcześniejszych rozmów z NATO i sojusznikami”.