Solidarna Polska sprzeciwia się projektowi zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym. Dla Prawa i Sprawiedliwości przyjęcie zmian jest konieczne w celu uzyskania pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy.
W piątek ma dojść w tej sprawie do spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą.
Czytaj więcej
W piątek odbędzie się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. Ale nie to w całej rozgrywce o Krajo...
Członkowie Solidarnej Polski początkowo chcieli, by szef rządu przybył na spotkanie zorganizowane w szerszym gronie - informuje Onet.pl. Padł również pomysł, by całą rozmowę zarejestrowały kamery telewizyjne. Ostatecznie do takiego spotkania może dojść po świętach, a zdecyduje o tym przebieg piątkowej rozmowy z Ziobrą.
Podobnie Solidarna Polska rozwiązała spór z PiS w 2013 roku. wówczas zaprosiła do siebie ówczesnego kandydata na premiera technicznego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Piotra Glińskiego.
Gliński zmierzył się z serią pytań, po czym partia Ziobry zapowiedziała, że nie poprze jego kandydatury. Pomysłodawcą takiego medialnego rozwiązania miał być jeden ze współtwórców Solidarnej Polski - Jacek Kurski.
Minister chce spytać Morawieckiego nie tylko o zmiany w sądownictwem, ale także o koszty Krajowego Planu Odbudowy i unijne inicjatywy klimatyczne.
- Ministerstwo Sprawiedliwości a zarazem Solidarna Polska nie mogła i nie zaakceptuje projektu pisanego w uzgodnieniu z Brukselą, który dokonuje zasadniczych zmian w obszarze polskiego sądownictwa - deklarował przed tygodniem Ziobro.
W ocenie ministra, projekt "narusza w wielu punktach polską konstytucję", "ingeruje głęboko w polską suwerenność" i "spowodowałby w konsekwencji daleko idąca dezorganizację i anarchizację polskiego sądownictwa i utrwalenie rebelii, która niestety od pięciu lat się toczy i wpływa na wyniki pracy polskich sądów".