Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 272

- Wierz mi, jestem bardzo ostrożny. Nie winię Rosjan, to jest wojna. Myślę, że obie strony będą się wzajemnie obwiniać za tę wojnę. Myślisz, że chcę wojny z Rosją? Nie, nie chcę tego. Nie chcę wojny z Rosją i jestem niezwykle ostrożny, proszę mi wierzyć, niezwykle ostrożny - powiedział polski prezydent w rozmowie z Rosjanami, którzy od lat dzwonią do światowych polityków podając się za innych przywódców.

Podkreślił, że z tego powodu nie mówił o piątym artykule NATO o zbiorowej samoobronie, a jedynie zainicjował czwarty artykuł traktatu, który przewiduje konsultacje, gdy zagrożony jest członek sojuszu.

Czytaj więcej

Polski prezydent wkręcony przez youtubera

W 2020 roku Andrzej Duda został podobnie oszukany przez dwóch internautów z Rosji. Wówczas prezydent przez 11 minut rozmawiał z mężczyzną, który podawał się za sekretarza generalnegio ONZ António Guterresa.

Prezydent powiedział, że rozmawiał na ten temat z prezydentem USA Joe Bidenem, który zadeklarował wysłanie amerykańskich ekspertów do udziału w dochodzeniu.

- Wołodymyr (Zełenski - red.) jest w pewny, że to była rosyjska rakieta, wystrzelona przez Rosjan. Wykluczył możliwość, że to rakieta wystrzelona przez Ukraińców - mówił Duda.

Czytaj więcej

Wkręceni Duda, Macron i Elton John. FSB pomaga pranksterom z Rosji?

- Będziemy rozmawiać z naszymi sojusznikami, by znaleźć rozwiązanie tej trudnej sytuacji - kontynuował.

"Po eksplozji rakiety w Przewodowie, w czasie trwających łączeń z głowami państw i szefów rządów doszło do połączenia z osobą podającą się za Prezydenta Francji Emanuela Macrona" - poinformowała Kancelaria Prezydenta.

"W trakcie połączenia Prezydent Andrzej Duda zorientował się po nietypowym sposobie prowadzenia rozmowy przez rozmówcę, że mogło dojść do próby oszustwa i zakończył rozmowę. Po tym połączeniu KPRP niezwłocznie podjęła we współpracy z odpowiednimi służbami działania wyjaśniające" - przekazano na Twitterze.