Tęczowi katolicy górą. Nie udało się zdelegalizować Reformowanego Kościoła Katolickiego

Ministrom Ziobrze i Kamińskiemu nie udało się zdelegalizować jedynego kościoła, błogosławiącego pary jednopłciowe. Właśnie ponieśli dotkliwą porażkę w sądzie.

Publikacja: 01.11.2022 22:30

Ministrowie Zbigniew Ziobro i Mariusz Kamiński ponieśli klęskę w starciu z Reformowanym Kościołem Ka

Ministrowie Zbigniew Ziobro i Mariusz Kamiński ponieśli klęskę w starciu z Reformowanym Kościołem Katolickim w Polsce

Foto: Radek Pietruszka/pap

Orzeczenie w sprawie Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce zapadło 13 października przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Jak informuje nas Wydział Informacji Sądowej WSA, sąd uchylił decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 15 września 2020 roku o stwierdzeniu nieważności wpisu do rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych.

Wyrok oznacza, że wciąż legalnie działać może niewielki Kościół, posiadający w Polsce 11 wspólnot i będący solą w oku w szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, a zwłaszcza ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. To bowiem zwłaszcza ten ostatni naciskał na delegalizację wspólnoty.

Nagły zwrot akcji

Reformowany Kościół Katolicki wpis do rejestru uzyskał w styczniu 2020 roku, co było zwieńczeniem starań, trwających od 2016 roku. Wpis do rejestru oznacza dostęp do preferencji, jakimi obdarzone są w Polsce wyznania religijne. Obecnie na liście w MSWiA znajduje się około 170 wspólnot, z czego wiele ma charakter chrześcijański. Jednak na ich tle RKK czymś się wyróżnia. Jest prawdopodobnie jedynym kościołem chrześcijańskim w Polsce, błogosławiącym pary jednopłciowe.

Jak pierwsza zauważyła to w marcu 2020 roku „Rzeczpospolita”, ks. Tomasz Puchalski, duszpasterz Kościoła, a obecnie także jego biskup, tłumaczył na naszych łamach, że dotąd takich ślubów było zaledwie kilka, bo Kościół przyjmuje zasadę nieudzielania małżeństw osobom spoza wspólnoty. Mimo to do gry wkroczył Zbigniew Ziobro. Po naszym artykule, występując jako prokurator generalny, wniósł sprzeciw wobec rejestracji, czego skutkiem była decyzja szefa MSWiA o wykreśleniu Kościoła z rejestru.

Przedstawiciele rządu PiS nie ukrywali, że powodem tak zdecydowanych działań są właśnie małżeństwa jednopłciowe. Np. MSWiA wyjaśniało, że na etapie rejestracji było przekonane, iż w Kościele udzielane są wyłącznie śluby związkom złożonym z kobiety i mężczyzny. Gdy zorientowało się, że dopuszczalne są też małżeństwa jednopłciowe, uznało, że jest to sprzeczne z przepisami ustaw chroniącymi bezpieczeństwo i porządek publiczny, zdrowie, moralność, władzę rodzicielską oraz podstawowe prawa i wolności innych osób.

Wsparcie RPO

Reformowani katolicy się nie poddali. Złożyli wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, a po kolejnej negatywnej decyzji MSWiA poszli do sądu. Wsparł ich rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, który zgłosił udział w postępowaniu. „W uwagi na fakt, że małżeństwo zawierane przed duchownym RKK nie wywiera żadnych skutków na gruncie prawa cywilnego, instytucja ta nie powinna podlegać ocenie co do jej zgodności z art. 18 Konstytucji RP (mówiącym o małżeństwie jako związku kobiety i mężczyzny – red.)” – wskazał w piśmie procesowym.

Z tą argumentacją prawdopodobnie zgodził się teraz sąd. Zresztą już w ubiegłym roku wstrzymał decyzję o wykreśleniu z rejestru, by nie blokować działalności Kościoła do czasu prawomocnego wyroku.

– Miałem nadzieję, że takie orzeczenie zapadnie. Małżeństwa błogosławione w RKK nie wywołują skutków prawnych, w związku z czym państwo nie powinno się ich, kolokwialnie mówiąc, czepiać – komentuje dr hab. Paweł Borecki z Zakładu Prawa Wyznaniowego UW. – Idąc tropem rozumowania MSWiA i Prokuratora Generalnego, należałoby zdelegalizować wszystkie wspólnoty muzułmańskie, bo prawo szariatu dopuszcza posiadanie czterech żon, albo Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów, organizujące ceremonie zaślubin osób tej samej płci – dodaje.

Czy MSWiA złoży od wyroku skargę kasacyjną? Resort informuje nas, że decyzję o krokach prawnych podejmie po otrzymaniu wyroku wraz z uzasadnieniem, a tymczasem nie wpłynęła do niego nawet informacja o orzeczeniu.

A co o wyroku sądzą reformowani katolicy? – Do sprawy odniesiemy się dopiero po uprawomocnieniu się wyroku – usłyszeliśmy od członków wspólnoty.

Orzeczenie w sprawie Reformowanego Kościoła Katolickiego w Polsce zapadło 13 października przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Jak informuje nas Wydział Informacji Sądowej WSA, sąd uchylił decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 15 września 2020 roku o stwierdzeniu nieważności wpisu do rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych.

Wyrok oznacza, że wciąż legalnie działać może niewielki Kościół, posiadający w Polsce 11 wspólnot i będący solą w oku w szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, a zwłaszcza ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. To bowiem zwłaszcza ten ostatni naciskał na delegalizację wspólnoty.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Poseł Kmita znów przegrał głosowanie. Otwarty bunt w małopolskim PiS
Polityka
"Był dla nas obciążeniem". Decyzję Janusza Kowalskiego oceniają jego koledzy
Polityka
Adrian Zandberg pyta, co udało się zrealizować z programu Lewicy. „Moja ocena jest mocno krytyczna”
Polityka
Prokuratura wyjaśnia, dlaczego chce aresztowania posła Suwerennej Polski
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Polityka
Krystyna Pawłowicz bez ochrony SOP. "Ciągle czuję się zagrożona"
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży