- Wchodzimy w rok wyborczy. Już coraz mniej czasu pozostaje do najważniejszych rozstrzygnięć parlamentarnych. Kiedy patrzę na to, co się dzieje po stronie opozycji, to jest taki melodramat, trochę takie oszukiwanie ludzi - mowa jest o jakiejś jednej liście, ale to jest fantazja - mówił Wójcik.
Czytaj więcej
Przeciwnicy premiera w rządzie próbują rozgrywać Beatę Szydło przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu. Opozycja liczy, że wewnętrzne konflikty rozsadzą...
- Nie ma co ludzi oszukiwać. Myślę, że (Adrian) Zandberg prawdę mówi, nie ma co ludzi oszukiwać, nie będzie żadnej jednej listy - dodał.
- To jest oszukiwanie swoich wyborców, od siedmiu lat to się dzieje, od pierwszego momentu, gdy wygraliśmy wybory, jest dyskusja o tym jak zjednoczyć opozycję. To trwa od siedmiu lat. Jest duża szansa na to, aby Zjednoczona Prawica wygrała dziewiąte wybory z rzędu - mówił też Wójcik.
Węgiel z różnych części świata do nas dopływa
- Nie widzę możliwości stworzenia zjednoczonej opozycji, która mieści w sobie tak różnych w swoich poglądach ludzi. Pan (Jarosław) Gowin był po stronie Zjednoczonej Prawicy, miał wszystko, dziś jest osobą, która ma trzech-czterech posłów, nie wszyscy go chcą w opozycji - przekonywał też polityk Solidarnej Polski.
Sekretarz stanu był następnie pytany o sytuację dotyczącą dostępności węgla w Polsce.
- Sytuacja jest trudna, nie ma co tutaj ludzi czarować. Myślę, że węgiel będzie. Co tydzień rozmawiamy o kryzysie energetycznym w rządzie. Systematycznie, z różnych części świata, węgiel wypływa do Polski. Natomiast to nie będą łatwe miesiące. Jest wojna za granicami Polski, trudna sytuacja gospodarcza na całym świecie, największy kryzys energetyczny z jakim się spotykamy od kilkudziesięciu lat - odparł sekretarz stanu.
- Węgiel z różnych części świata do nas dopływa - zapewnił.
Wójcik mówił też, że Solidarna Polska "dziesięć lat temu powstała na bazie sprzeciwu wobec pewnych pomysłów, które w UE się pojawiały dotyczące tego nośnika energii".
- Mamy węgla na 200 lat, to jest prawda, oczywiście nie wszędzie da się go wydobyć. Główny problem widzę w Brukseli. Tacy ludzie jak (wiceszef KE Frans) Timmermans, to jest szaleniec, który w Glasgow, kilkanaście miesięcy temu mówił, że nie ma węgla w pomyśle na politykę klimatyczną UE - przekonywał.
- Timmermans powinien podać się do dymisji. Cała polityka klimatyczna UE to jest błąd - dodał Wójcik.