Morawiecki: Przynaglam do przekazania Ukrainie 9 mld euro

- Według mojej wiedzy z tych obiecanych 9 mld euro dla Ukrainy popłynęło bardzo niewiele. Jestem alarmowany przez premiera Szmyhala, aby wspierać wysiłki Ukrainy w pozyskaniu tych środków - powiedział premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do zaaprobowanej w maju pomocy z KE na rzecz Ukrainy.

Publikacja: 06.09.2022 11:47

Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki

Foto: PAP/Mateusz Marek

Na konferencji prasowej we wtorek szef polskiego rządu był pytany o "aktualny poziom zaangażowania" krajów Unii Europejskiej na rzecz pomocy wojskowej i finansowej dla Ukrainy. - Oceniam ten stan zaangażowania finansowego po stronie Komisji Europejskiej za zdecydowanie niewystarczający - odparł premier.

- Jestem co parę dni w kontakcie z premierem (Ukrainy Denysem - red.) Szmyhalem, prawdopodobnie udam się w najbliższym czasie na Ukrainę - zadeklarował.

Czytaj więcej

Kontrofensywa Ukrainy na południu kraju. Ukraińcy odbili przyczółek Rosjan

- Plan Rosji może być następujący: nie możemy pokonać Ukrainy na polu bitwy, bo oni bronią się tam bardzo dzielnie, a dostawy broni z krajów wolnego świata pomagają im również w tej obronie, w związku z tym spróbujmy zagłodzić Ukrainę. To może być następny plan Putina. Dlatego przynaglam i rozmawiałem o tym z (przewodniczącą Komisji Europejskiej - red.) Ursulą von der Leyen (...), żeby nasza obietnica z czerwca przekazania Ukrainie przez Unię Europejską, przez KE 9 mld euro została jak najszybciej dotrzymana, ponieważ powinniśmy działać w poprzek intencji Putina, Kremla, Moskwy, a nie w tej linii, jaką prawdopodobnie sobie Moskwa teraz wymyśliła jako następną linię ataku na Ukrainę, linię destabilizacji Unii Europejskiej - oświadczył Mateusz Morawiecki.

- Przestrzegam również Komisję Europejską przed tym, aby nie dać się włączyć w tę grę Putina, grę Moskwy, bo byłby to inny sposób pozbawienia Ukrainy suwerenności. Na to nie możemy się zgodzić - powiedział premier.

Morawiecki był też pytany, jakimi instrumentami posługuje się rząd RP w wywieraniu presji na państwa Zachodu, by pomagały Ukrainie. - Przede wszystkim staramy się wzmacniać świadomość opinii publicznej na Zachodzie. Z jednej strony świadomość dotyczącą tych strasznych zbrodni, które dzieją się na Ukrainie, a z drugiej strony świadomość wagi politycznej wydarzeń na wschodzie - odparł.

Czytaj więcej

Kadyrow rezygnuje z urzędu? Kreml: Nadal kieruje Czeczenią

- To nie jest tak, że jeżeli Putin podbije Ukrainę, to potem zapanuje pokój. Jest dokładnie odwrotnie. Putin i Rosja to nienasycone imperium, imperium kolonialne; nie ma własnego pomysłu na siebie innego niż podbijać inne kraje - przekonywał premier.

- Nie dajmy się zwieść temu fałszywemu przeświadczeniu, że jeśli tylko tam zapanuje pokój na warunkach moskiewskich, to będzie dobrze. To będzie wtedy fatalnie - mówił.

Premier Morawiecki przekazał, że jeden z obszarów działań Polski to "praca na poziomie Rady Europejskiej i na poziomie Rady Unii Europejskiej". - Tam wzmacniamy przekonanie co do konieczności wsparcia Ukrainy dostawami broni oraz wsparcia finansowego po to, aby Ukraina mogła przetrwać, mogła dalej walczyć - dodał.

- Według mojej wiedzy z tych obiecanych 9 mld euro dla Ukrainy popłynęło bardzo niewiele. To dlatego właśnie jestem alarmowany przez premiera Denysa Szmyhala, aby wspierać wysiłki Ukrainy w pozyskaniu tych środków, które już przecież zostały obiecane - mówił we wtorek Morawiecki.

- To dlatego właśnie wielokrotnie wzywałem Komisję Europejską do pilnych działań. Widzę niestety również próby takiego kunktatorskiego rozmycia tej odpowiedzialności i to jest niedobre zjawisko, staramy się temu zapobiegać - zaznaczył.

Na konferencji prasowej we wtorek szef polskiego rządu był pytany o "aktualny poziom zaangażowania" krajów Unii Europejskiej na rzecz pomocy wojskowej i finansowej dla Ukrainy. - Oceniam ten stan zaangażowania finansowego po stronie Komisji Europejskiej za zdecydowanie niewystarczający - odparł premier.

- Jestem co parę dni w kontakcie z premierem (Ukrainy Denysem - red.) Szmyhalem, prawdopodobnie udam się w najbliższym czasie na Ukrainę - zadeklarował.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Waldemar Pawlak: Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi i Szymonowi Hołowni brak śmiałości w relacjach z Tuskiem
Polityka
Jarosław Kaczyński ma problem: PiS zaczyna pękać
Polityka
Co dalej z CPK? Rząd w tym tygodniu pokaże koncepcję nowego lotniska
Polityka
„Nie zdaje egzaminu na poważną partię” – komentarze po oświadczeniu Razem
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Polityka
Partia Razem stawia ultimatum Nowej Lewicy. „Konieczne są zasadnicze zmiany”
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży