Krasnodębski: Znaczna część Polaków nie rozumie słowa "suwerenność"

"Niestety okazało się, że znaczna część naszych rodaków nie rozumie słowa »suwerenność«" - napisał europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski, autor głośnej w ostatnim czasie wypowiedzi, że zagrożenie dla polskiej suwerenności jest większe ze strony Zachodu niż Wschodu.

Publikacja: 26.08.2022 11:32

Europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski

Europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski

Foto: PAP/Marcin Obara

- Uważam, że zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony zachodniej, tak to określmy ogólnie (...) jest większe niż ze strony wschodniej - mówił przed tygodniem w Telewizji Republika prof. Zdzisław Krasnodębski, który wypowiadał się na temat stosunków Polski z Unią Europejską.

- To jest paradoksalne. Oczywiście, Rosja jest brutalna, Rosja może wypowiedzieć nam wojnę. Ale Polacy wiedzą w sensie duchowym czy psychologicznym jak z takim niebezpieczeństwem się obejść. Putin nas nie dzieli, tylko łączy. Natomiast Unia Europejska posługuje się innymi zupełnie środkami - raczej zachętami, pieniędzmi, siłą miękką, pewną atrakcyjnością - kontynuował.

Czytaj więcej

Europoseł PiS: Niemcy finansują działalność niektórych partii opozycyjnych

Dodał, że "na Rosję trzeba mieć HIMARS-y, Abramsy", natomiast poradzenie sobie z UE, która - jego zdaniem - jest opanowana przez niesprzyjające Polsce siły, wymaga "większego wysiłku organizacyjnego, intelektualnego - i w tym sensie to jest większe niebezpieczeństwo".

Po tym, jak w środę jego wypowiedź została nagłośniona przez media i była szeroko komentowana, Krasnodębski napisał na Twitterze, że "trzeba nic nie rozumieć, by sądzić, że niepodległość traci się jedynie wyniku militarnego podboju". Dodał, iż brak niepodległości to także "niemożność podejmowania kluczowych decyzji gospodarczych, instytucjonalnych i politycznych" oraz konieczność "podporządkowania się wzorom kulturowym narzucanym z zewnątrz".

Czytaj więcej

Komentarze po słowach Krasnodębskiego. Poseł PiS: Niemcy mają ok. 200 czołgów, więc nie mają szans

W piątek europoseł PiS kolejny raz zabrał w mediach społecznościowych głos na temat koncepcji suwerenności. "Niestety okazało się, że znaczna część naszych rodaków nie rozumie słowa »suwerenność«" - ocenił. Podkreślił, że można być krainą lub regionem "względnie zamożnym, bezpiecznym pod względem militarnym i pewnym stopniu kulturowo autonomicznym" nie będąc przy tym krajem suwerennym lub w ogóle państwem.

"Najbardziej optymistyczna wizja Polski proponowana przez opozycję, to Polska jaka taka kraina, taka - powiedzmy - »Flandria«, część »Zjednoczonej Unii Europejskiej«" - napisał Zdzisław Krasnodębski.

"Dla mnie suwerenność, niepodległość Polski jest samoistną wartością" - oświadczył i dodał: "Rozumiem, że to musi budzić nienawiść".

- Uważam, że zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony zachodniej, tak to określmy ogólnie (...) jest większe niż ze strony wschodniej - mówił przed tygodniem w Telewizji Republika prof. Zdzisław Krasnodębski, który wypowiadał się na temat stosunków Polski z Unią Europejską.

- To jest paradoksalne. Oczywiście, Rosja jest brutalna, Rosja może wypowiedzieć nam wojnę. Ale Polacy wiedzą w sensie duchowym czy psychologicznym jak z takim niebezpieczeństwem się obejść. Putin nas nie dzieli, tylko łączy. Natomiast Unia Europejska posługuje się innymi zupełnie środkami - raczej zachętami, pieniędzmi, siłą miękką, pewną atrakcyjnością - kontynuował.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Kurski i nie tylko. Europejski problem PiS
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Pawłowicz żąda przeprosin od Hołowni. Przedstawiła ich treść i warunki
Polityka
„Rzecz w tym”: Areszt dla Romanowskiego. „Gdyby chciał mataczyć, to mógł to zrobić już sto razy”
Polityka
Prokuratura wróciła do sprawy fikcyjnych asystentów europosłów PiS
Polityka
Mirosław Oczkoś: Warto pamiętać, kto rozkręcił przemysł nienawiści