Piontkowski do października 2020 r. był ministrem edukacji i nauki, od tamtej pory pełni funkcję sekretarza stanu w resorcie edukacji (obecnie Ministerstwie Edukacji i Nauki). W środę polityk pytany był w radiowej Jedynce o podsumowanie wpływu COVID-19 na poziom edukacji dzieci i młodzieży w Polsce.

- Na pewno miało to mankamenty. Wydaje się, że poziom wiedzy był troszeczkę niższy w okresie covidowym, bo jednak nauczanie na odległość nie jest tak skuteczne jak nauczanie z bezpośrednim kontaktem nauczyciela i ucznia - powiedział minister.

Czytaj więcej

Kolejny podręcznik do HiT. Czworo autorów ma alternatywę wobec książki Roszkowskiego

Wiceszef resortu kierowanego przez Przemysława Czarnka ocenił, że sytuacja miała też "elementy pozytywne". - Np. rozwój technologiczny i to, co wydawało się jeszcze kilka lat temu niemożliwe, a więc zorganizowanie na masową skalę nauczania bez bezpośredniego kontaktu dziś jest możliwe i pewne umiejętności informatyczne w szkole już zostaną, także ta wiedza umiejętności nauczycieli - dodał.

Konsekwencje nauki zdalnej

- Natomiast widać także pewne mankamenty psychologiczne, społeczne wśród młodzieży. Trudno było wrócić do takiego życia społecznego, do tradycyjnego nauczania, stąd m.in. pomysł, aby zwiększyć nieco liczbę pedagogów i nauczycieli-specjalistów w szkołach - powiedział Piontkowski.

Wiceminister edukacji był też pytany o wyniki matur. W 2022 r. egzamin dojrzałości zdało 78 proc. uczniów, jednak na poziomie rozszerzonym jedynie na egzaminach z języka polskiego i języków obcych średnia wyników przekraczała 50 proc. Co to mówi o poziomie nauki młodzieży licealnej w Polsce?

- To, co mówiłem. COVID odcisnął jednak swoje piętno na poziomie wiedzy i na tej wiedzy, którą posiedli uczniowie. Prawie dwa lata czy kilkanaście miesięcy nauki zdalnej ma swoje konsekwencje. Widać to chociażby na poziomie rozszerzeń - odparł Piontkowski.

Byliśmy generalnie przeciwni zamykaniu szkół.

Dariusz Piontkowski

Czy odbije się to na życiu dorosłym uczniów, o których mowa? - Bardzo możliwe - przyznał w Polskim Radiu wiceminister. - Natomiast trzeba pamiętać, że oni konkurują w tych samych warunkach, bo wszyscy przecież przechodziliśmy przez epidemię w tym samym czasie, oni więc konkurują na podobnych warunkach. Mam nadzieję, że będą w stanie to nadrobić także w okresie studenckim - dodał.

Rząd znów zamknie szkoły?

Czy resort edukacji w związku z koronawirusem SARS-CoV-2 i COVID-19 znów planuje zamykać szkoły lub wprowadzać tzw. obostrzenia w szkołach? - Nie zakładamy takiego wariantu, mamy nadzieję, że nie będzie to konieczne - oświadczył Dariusz Piontkowski.

- Byliśmy generalnie przeciwni zamykaniu szkół, to decyzje Ministerstwa Zdrowia i sytuacja epidemiczna zmuszały do tego typu decyzji. Mamy nadzieję, że one już nie będą nigdy musiały być stosowane - powiedział wiceminister edukacji i nauki.