Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o katastrofie ekologicznej na Odrze: Najnowsze informacje i komentarze

- Wszyscy Polacy od kilkunastu dni śledzą dramatyczne wydarzenia dotyczące stanu Odry. Wiemy, że sprawa zaczęła się ponad trzy tygodnie temu. Wtedy pierwsze informacji do instytucji administracji rządowej docierały, jednak państwo nie zadziałało. Widzimy brak konkretnych działań ze strony administracji państwowej. Widzimy, że mimo tego, iż upłynęło ponad trzy tygodnie, nadal nie znamy przyczyn zatrucia rzeki. System zarządzania kryzysowego nie działa - mówił Jan Grabiec.

- Za całość funkcjonowania państwa odpowiada premier, dlatego dziś tu jesteśmy. Dowiedzieć się, dlaczego organy państwa nie zadziałały na czas, kiedy podjęły działania i jakie to były działania - dodał rzecznik PO.

Czytaj więcej

Ozdoba: Mam wrażenie, że PO chętnie wrzuciłaby rtęć do Odry, aby wyszła w badaniach

- Mam wrażenie, oglądając konferencje prasowe premiera i ministrów, że przedstawiciele rządu uśmiechają się wypowiadając słowa, że badania dotyczące powodów tej klęski nie przyniosły żadnego rozstrzygnięcia. Sprawiają wrażenie zadowolonych, że nie znamy przyczyn tej klęski. To zachowanie skandaliczne, które powoduje, że nie mamy zaufania do rządu i instytucji - kontynuował.

- Trzy tygodnie bierności państwa. Dowiadujemy się o tym, że wszyscy są na urlopach. Chcemy sprawdzić dwie hipotezy. Premier Morawiecki mówił, że dowiedział się o katastrofie nad Odrą 9 lub 10 sierpnia. Są dwie możliwości, Morawiecki, jak ma to w zwyczaju, znowu kłamie, wiedział i przez dwa tygodnie bagatelizował problem, albo państwo kompletnie nie działa - mówił Marcin Kierwiński.

- Chcemy wiedzieć, czy w KPRM są jakiekolwiek ślady tego, że KPRM był informowany - dodał.

Kontrolę przeprowadzono również w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. 

"Na razie kontrola w RCB przebiega bez przeszkód i w normalnej atmosferze pracy urzędniczej" - napisał później na Twitterze Bartłomiej Sie