Korea Północna przeprowadziła w tym roku testy rakietowe w bezprecedensowym tempie, a międzynarodowi eksperci uważają, że przygotowuje siódmy test nuklearny, pierwszy od 2017 roku.

Stała misja Korei Północnej przy ONZ wydała oświadczenie w środę, gdy dyplomaci zebrali się w Nowym Jorku w celu dokonania przeglądu Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT). 

Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział podczas spotkania, że Pjongjang "nadal rozszerza swój bezprawny program nuklearny" i "przygotowuje się do przeprowadzenia siódmej próby jądrowej".

Czytaj więcej

Pelosi pójdzie w ślady Trumpa? Ma pojawić się na granicy między Koreami

"Jest szczytem blamażu, że Stany Zjednoczone zarzucają komuś groźby nuklearne, biorąc pod uwagę fakt, że są królem proliferacji nuklearnej" - skomentowały władze Korei Północnej.

Dodano też, że dawno temu kraj wycofał się z traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, więc nikt nie ma prawa naruszać prawa kraju do samoobrony.

"Nigdy nie będziemy tolerować żadnych prób podejmowanych przez USA i ich służalcze siły, aby bezpodstawnie oskarżać nasze państwo i wkraczać w nasze suwerenne prawa i interesy narodowe" - zapowiedziano.

W ubiegłym tygodniu przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un powiedział, że jego kraj jest gotowy zmobilizować swój nuklearny środek odstraszania wojennego i odeprzeć każde starcie militarne USA.