W niedawnym sondażu Kantar Public Koalicja Obywatelska uzyskała 27 proc. poparcia, a PiS - 26 proc. To pierwszy sondaż tego ośrodka od kwietnia 2015 roku, w którym PiS znalazł się za KO.

Czytaj więcej

Sondaż Kantar: Koalicja Obywatelska wyprzedziła Prawo i Sprawiedliwość

- Myślę, że to jest jakiś tam sposób zadawania pytania, można każdą uzyskać odpowiedź - mówił poseł PiS, Kazimierz Smoliński, pytany o wynik sondażu. Na uwagę, że pytanie brzmiało "Gdyby w najbliższą niedzielę odbyły się wybory do Sejmu na kandydata/kandydatkę której partii lub ugrupowania oddałaby Pani/oddałby Pan swój głos w wyborach" przyznał, że pytanie to nie faworyzuje żadnej partii.

- Musimy patrzeć na trendy. Te trendy pokazują od wielu miesięcy, że PiS ma dosyć stały poparcie ok. 35-36 proc. Ktoś, kto analizuje tę scenę nie stwierdzi, że nagle nastąpił spadek poparcia o 10 (punktów) proc. Natomiast każdy taki wynik jest dla nas jakimś tam ostrzeżeniem. Natomiast my robimy swoje, jeździmy po Polsce - dodał.

Ludzie dostrzegli, że tą propagandą nie da się napalić w piecu i nie da się jej włożyć do garnka

Marzena Okła-Drewnowicz, posłanka Koalicji Obywatelskiej

- Ten sondaż pokazuje bardzo wyraźnie, że ludzie dostrzegli, nawet ci, którzy do tej pory czasem głosowali na PiS, że to jest rząd nieudaczników i cyników. PiS ma dzisiaj wszystko: ma swój rząd, ma swój Sejm, ma swoje Trybunały i ma swoją telewizję propagandową. Ludzie dostrzegli, że tą propagandą nie da się napalić w piecu i nie da się jej włożyć do garnka. Ludzie dzisiaj czują tę drożyznę i tę inflację - mówiła z kolei posłanka KO, Marzena Okła-Drewnowicz.

- Mamy Platformę i PiS. które od 17 lat rządzą krajem i rządzą identycznie, tylko troszkę inne wrażenie robią. PiS realizuje program Platformy, pełną integrację z UE, tylko się nie cieszy, gdy się integruje. Natomiast PO, ustami Donalda Tuska, realizuje i chce rozwijać program socjalny PiS - skomentował z kolei poseł Konfederacji, Artur Dziambor.

- Polaków po prostu nie stać na rządy PiS. Co drugi Polak nie ma żadnych oszczędności. W ogóle nie ma żadnych pieniędzy na tzw. czarną godzinę. A to dziś jest ta "czarna godzina" - mówiła posłanka Lewicy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

- Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle, mówią Polacy coraz częściej, wtedy kiedy mogą to władzy powiedzieć czy wykrzyczeć - stwierdził z kolei wicemarszałek Sejmu, Piotr Zgorzelski z PSL.

- Władza w tym trudnym momencie odwróciła się od Polaków plecami. Oceną tej polityki władzy wobec obywateli jest ten sondaż - dodał Zgorzelski.