Reklama

Kłopoty z panią prezes. Czy minister Dworczyk i premier Morawiecki poniosą odpowiedzialność za delikt konstytucyjny

Opozycja zarzuca Julii Przyłębskiej łamanie prawa. I domaga się jej rezygnacji.
Jarosław Kaczyński z Julią Przyłębską nie ukrywają swoich serdecznych relacji towarzyskich

Jarosław Kaczyński z Julią Przyłębską nie ukrywają swoich serdecznych relacji towarzyskich

Foto: łukasz Szeląg/REPORTER

Jest maj 2019 roku, tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Prezes PiS Jarosław Kaczyński w „Pytaniu na śniadanie” odpowiada na pytania dotyczące swojego życia prywatnego. – Mam wielu przyjaciół w polityce, z którymi bardzo lubię rozmawiać. Mam również przyjaciół, którzy polityką się nie zajmują – mówi. I dodaje, że jego „odkryciem towarzyskim” jest prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, u której „bardzo lubi przebywać”. Temat natychmiast trafia do przesłania opozycji jako dowód na upolitycznienie TK. W grudniu 2020 roku dopytywany przez „Rzeczpospolitą” Kaczyński mówił, że może parę godzin rozmawiać miło z prezes, ale nie dowie się nic o wyroku.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama