Rafał Trzaskowski faktycznie chciał przejąć inicjatywę po stronie opozycji, widząc, jak Platforma pod przewodnictwem Borysa Budki traci poparcie społeczne. Negatywny trend dla PO zastopował jednak powrót Donalda Tuska. 

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Trzaskowski dla PiS groźniejszy niż Tusk

Portal Interia.pl informuje, że Rafał Trzaskowski jest obecnie namawiany do tego, by odejść z Platformy Obywatelskiej. 

- Rafał Trzaskowski jest namawiany do tego, żeby odejść od PO i zostać kandydatem na premiera. Jeśli jednak tak się stanie, opozycja nie będzie miała szefa rządu - ocenił współpracownik Donalda Tuska.

- Skończy się scenariuszem węgierskim: wszystkie formacje opozycyjne dostaną po 12 proc. Najpierw trzeba wygrać z PiS-em, a potem dzielić stanowiska - dodał.

Sprawę skomentowała posłanka Polski 2050 Paulina Henning-Kloska. - To prezydent Warszawy musi sobie odpowiedzieć, w jakiej roli czuje się najlepiej. Nikt z Polski 2050 tego nie zrobi za niego - powiedziała. - Niewątpliwie miał chęć przejęcia PO, a dzisiaj jest bardzo daleko od tego celu, a jego rola w wielkiej polityce została zmarginalizowana. Jednak wywieranie jakichś nacisków nie jest w moim stylu - dodała.