Reklama

Polska radzi sobie jak Niemcy

– Europejczycy poczuli się bezpośrednio zagrożeni rosyjską ofensywą. To wywołało odruch solidarności z ukraińskimi uchodźcami – uważa książę Dominique La Rochefoucauld-Montbel, wielki szpitalnik Zakonu Maltańskiego.
Przyjmowanie ukraińskich uchodźców przez Polaków na granicy było nadzwyczaj dobrze zorganizowane. –

Przyjmowanie ukraińskich uchodźców przez Polaków na granicy było nadzwyczaj dobrze zorganizowane. – Czapki z głów! – komentuje wielki szpitalnik Zakonu Maltańskiego

Foto: Wojtek RADWAńSKI / AFP

Reklama

Zakon Maltański ma niezwykłe doświadczenie w niesieniu pomocy potrzebującym na świecie. Jak napływ Ukraińców, którego jesteśmy świadkami, porównać z falami uchodźców z Afryki, Bliskiego Wschodu?

Dziś nakłada się na siebie kilka tragedii naraz. Mówimy o ludziach, którzy pozostawiają wszystko za sobą i idą w nieznane. Ich kraj jest brutalnie pacyfikowany. Ale chodzi też przecież o matki i dzieci, które pozostawiają w Ukrainie synów i mężów powołanych do wojska. Nie wiedzą, co się z nimi stanie. Kiedy więc dzieliliśmy z nimi zupę w czasie naszego objazdu ukraińskich ośrodków i widziałem uśmiech na twarzach tych kobiet, gdy ich dzieci dostały jakąś zabawkę, zetknęły się z choć szczyptą humanizmu, pomyślałem sobie: co za odwaga! Ale to jest dopiero początek. Jak będzie dalej, nie wiadomo.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama