Pod koniec ubiegłego tygodnia zamaskowany napastnik na jednej z ulic Kijowa zastrzelił pułkownika Iwana Woronycza z ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa (SBU). Do ataku doszło, gdy Woronycz przechodził przez parking. Nagranie z zamachu krążyło w ukraińskich mediach i wywołało poruszenie wśród mieszkańców stolicy.
Czytaj więcej
W czwartek w Kijowie zastrzelony został pułkownik Iwan Woronycz, oficer elitarnej jednostki Specnazu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i architek...
W niedzielę – kilka dni po zabójstwie – SBU ogłosiła, że zlikwidowała dwoje podejrzanych, którym – jak stwierdzono – wydano polecenie zabójstwa Woronycza i dostarczono broń. Zamach miał być dokonany „w imieniu rosyjskich służb specjalnych”. Z innych doniesień medialnych płynących z Ukrainy wynikało, że zabójcami byli obcokrajowcy powiązani z grupami przestępczymi, zdalnie wspierani przez rosyjski wywiad.
Czytaj więcej
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała w niedzielę o „operacji specjalnej” w Kijowie, w ramach której jej funkcjonariusze „zlikwidowali” dwoje...
Jaka grupa przyznała się do zamachu na Iwana Woronycza?
„Guardian” twierdzi, że grupa Baza, ukraińskie skrzydło skrajnie prawicowej organizacji terrorystycznej, powiązanej z Rosją, przyznała się do udziału w zabójstwie oficera wywiadu w Kijowie.
„Zastrzelenie pułkownika SBU to nie koniec, a dopiero początek” – głosi oświadczenie opublikowane na zamkniętym kanale w serwisie Telegram, powiązanym z ukraińską komórką Bazy. „Będziemy kontynuować naszą walkę, aż sprawiedliwość zwycięży” – zapowiedziano.
W tym samym poście, napisanym w języku ukraińskim dodano, że członkowie grupy są „dumni ze wspólników”, którzy dokonali zabójstwa, i że nie obchodzą ich oskarżenia o terroryzm i ekstremizm.
Źródła „Guardiana” w ukraińskich służbach przeanalizowały wpisy i stwierdziły, że wydają się one wiarygodne. Atak stanowi – zdaniem źródeł gazety – eskalację działań grupy.
Czym jest grupa Baza i rozpoczęta przez nią „rebelia”?
Choć pierwotnie Baza była amerykańską grupą, nigdy otwarcie i, do niedawna publicznie nie opowiadała się za geopolitycznymi celami Władimira Putina. W kwietniu Baza rozpoczęła, jak sama to określiła – „rebelię”, mającą na celu utworzenie państwa etnicznego w obwodzie zakarpackim (położonym na zachodzie kraju, z dala od frontu). Na kontach organizacji w Telegramie opublikowano nagrania podpaleń pojazdów, które najprawdopodobniej należą do policji i wojska, skrzynek elektrycznych i innych obiektów, a także dziesiątki innych filmów z geolokalizacją obiektów na Ukrainie.
„Zastrzelenie pułkownika SBU to nie koniec, a dopiero początek” – głosi oświadczenie opublikowane na kanale Bazy. „Będziemy kontynuować naszą walkę, aż sprawiedliwość zwycięży”.
„Guardian” twierdzi, że założona w USA i posiadająca sieć komórek na całym świecie Baza oferuje pieniądze swoim zwolennikom, w zamian za zabójstwa i ataki na krytyczną infrastrukturę Ukrainy, co zbiega się z oskarżeniami, że jej amerykański założyciel, Rinaldo Nazzaro, był szpiegiem Kremla. Władze Ukrainy ostrzegały również w ostatnich tygodniach przed podobnymi operacjami rosyjskiego wywiadu, w ramach których nieświadomi obywatele są potajemnie opłacani za sabotaż w ich kraju.
Kim naprawdę jest Rinaldo Nazzaro?
Rinaldo Nazzaro, założyciel grupy Baza, jest byłym pracownikiem Pentagonu i – jak twierdzi „Guardian” – współpracował z amerykańskimi siłami specjalnymi. Kiedy „Guardian” skontaktował się z nim za pośrednictwem konta w Telegramie, odmówił komentarza na temat ukraińskiej komórki Bazy i zabójstwa.
„Nie jestem osobiście zaangażowany w ten incydent i nie wiem, kto ponosi za niego odpowiedzialność” – napisał w odpowiedzi na pytanie „Guardiana”.
Nazzaro mieszka w Petersburgu wraz z żoną i rodziną. Od lat zaprzecza jakimkolwiek powiązaniom z rosyjskim wywiadem. Jednak, jak zaznacza „Guardian”, analizy działania grupy i aktywności samego Nazzaro mówią co innego: internetowa obecność Bazy w dużej mierze opiera się na rosyjskiej infrastrukturze cyfrowej, a jej e-maile rekrutacyjne korzystają z adresu Mail.ru – usługi pocztowej należącej do współpracownika Putina.
Czytaj więcej
Rosja planowała przeprowadzić zamach na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na lotnisku w Rzeszowie. Celem ataków mieli być również szefowie...
W 2018 roku Baza stała się przedmiotem śledztwa FBI w sprawie terroryzmu, które doprowadziło do wielu aresztowań. Ostatnio grupa zintensyfikowała działania rekrutacyjne w Europie, a dzięki kilku nowym komórkom krajowym na całym kontynencie – odbudowała swoje szeregi w Stanach Zjednoczonych.
Steven Rai, analityk z Instytutu Dialogu Strategicznego (ISD), który monitoruje aktywność internetową Bazy, stwierdził że grupa jest bardzo aktywna na Ukrainie od marca i przeprowadziła co najmniej dziesięć podpaleń, atakując infrastrukturę i budynki w całym kraju. – Wielokrotnie grozili oni różnymi działaniami terrorystycznymi, w tym aktami sabotażu i zabójstwami ukraińskich urzędników państwowych – powiedział. – Chociaż nie możemy potwierdzić, czy Baza rzeczywiście ponosi odpowiedzialność za niedawne zabójstwo funkcjonariusza SBU, działanie to w pełni wpisuje się w formułowane groźby i pokazuje powagę zagrożenia – dodał.