"Szukam programu komputerowego, który pozwoli ogolić na łyso zdjęcie poseł Klaudii Jachiry" - napisał na Twitterze Zbigniew Górniak, dziennikarz TVP3 Opole.

Wpis pojawił się dzień po uczczeniu w Sejmie pamięci majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki". 

"Bez uchwały marszałkini Witek w Sejmie uczciła Łupaszkę, którego oddział dokonał masakry na litewskiej ludności cywilnej w Dubinkach. Zgłosiłam sprzeciw i opuściłam salę. Jakim prawem wymusza się na posłankach i posłach, by czciły osoby, których powinniśmy się wstydzić? Skandal!" - napisała na Twitterze posłanka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira.

Portal Wirtualne Media zwrócił się do TVP z prośbą o komentarz w sprawie wpisu swojego pracownika. Biuro prasowe Telewizji Polskiej przekazało, że Górniak nie zostanie ukarany, "gdyż w swojej wypowiedzi zaprezentował przede wszystkim patriotyczną postawę i zdrowy system wartości, których nie umniejsza żartobliwa forma".

- Nie mogę wyjść ze zdumienia, że branżowy dziennikarski portal, który samozwańczo ogłosił się sumieniem i sędzią dziennikarskiego środowiska w Polsce, żąda od Telewizji Polskiej tłumaczeń w sprawie mojego żartobliwego wpisu na Twitterze, w którym ogłosiłem, że poszukuję programu internetowego, który ogoli głowę poseł Jachiry. Nie mogę też wyjść z oburzenia, że portal ten sugeruje swoimi pytaniami do TVP ukaranie mnie za ten wpis - powiedział autor wpisu.

- Jest oczywistym, że mój czarny humor nawiązywał do golenia głów kolaborantom podczas okupacji przez żołnierzy Armii Krajowej i nie zamierzam się tego wypierać. Była to dosadna satyra, a nie akt przemocy i jako taka powinna być oceniania. Nie miałem zamiaru zamieszczać zdjęć łysej posłanki, a nawet jakby, to i tak mieściłoby się to w ramach tzw. kultury memu i nadal byłoby tylko złośliwą satyrą wymierzoną w antypolskie poglądy polskiej posłanki - dodaje dziennikarz.