We wtorek o godz. 16:00 Sejm wznowił obrady. Wcześniej na posiedzeniu komisji zdrowia rozpoczęło się pierwsze czytanie nowej ustawy covidowej (druk 1981), dającej pracodawcom prawo żądania od pracowników podania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu na SARS-CoV-2. Zgodnie z projektem, zakażony koronawirusem pracownik, który ma uzasadnione podejrzenie, że do zakażenia doszło w miejscu pracy, będzie mógł wnioskować o wszczęcie postępowania w przedmiocie świadczenia odszkodowawczego (ok. 15 tys. zł) z tytułu zakażenia przysługującego od pracownika, który nie poddał się testowi na SARS-CoV-2. Posłowie w Sejmie rozpoczęli od odniesienia się do tego projektu.
Budka do Kaczyńskiego: Skompromitował się pan jako prawnik
Szef klubu KO Borys Budka złożył wniosek o zamknięcie posiedzenia. - Obiecaliście państwo zaprezentować projekt ustawy, który pomoże walczyć z pandemią, zamiast tego przedstawiliście chyba największy bubel prawny w historii polskiego parlamentu. Przedstawiliście projekt, który na ludzi ceduje walkę z pandemią i to nie walkę w szpitalach, nie szczepienia, tylko walkę na salach sądowych o odszkodowania - powiedział.
Czytaj więcej
Po posiedzeniu komisji zdrowia i drugim czytaniu na sali obrad Sejm odrzucił projekt ustawy covidowej, wprowadzającej m.in. możliwość ubiegania się...
- Kto stoi za tym projektem? Otóż wicepremier odpowiedzialny za bezpieczeństwo Polaków - dodał, odnosząc się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Panie prezesie, pan nie tylko wywiesił białą flagę i pokazał swoją bezsilność w walce z pandemią, ale pan dodatkowo skompromitował się i jako szef obozu władzy, ale przede wszystkim jako prawnik. Pan jest doktorem nauk prawnych, a przedłożył pan takiego gniota, że chyba nikt przyzwoity za tym nie będzie mógł podnieść ręki – oświadczył Budka.
Kaczyński: Czy opozycja totalna musi głupio?
Na słowa byłego szefa Platformy Obywatelskiej zareagował Kaczyński. Zaczął od stwierdzenia, że nie zabiera głosu "bez żadnego trybu". - Jako członek rządu mam prawo zabrać głos - stwierdził. - Przypominam panu dwie oczywiste zasady, które są uwzględnione w tym projekcie. Po pierwsze, lekarze zawsze, a już w szczególności w czasie epidemii, mają obowiązek leczyć - powiedział prezes PiS, zwracając się do Budki.
Czytaj więcej
- Zamiast walczyć z koronawirusem większość rządowa postanowiła napuścić Polaków na Polaków - powiedział poseł Porozumienia Michał Wypij, odnosząc...
- A po drugie, wolność każdego człowieka jest ograniczona przez tę granicę, jaką jest wolność, a więc także i zdrowie innego człowieka. I to też jest uwzględnione w tej ustawie. I wreszcie, z wolnością łączy się odpowiedzialność i to też jest uwzględnione. Ja rozumiem, że opozycja totalna musi totalnie, ale czy musi głupio? – powiedział Jarosław Kaczyński.
Gawkowski za ustawą o obowiązku szczepień
- Opozycja może przede wszystkim odpowiedzialnie, a głupio to wy robicie - odparł Kaczyńskiemu szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. - Odpowiedzialność to życie i zdrowie Polaków, to ustawa o obowiązkowych szczepieniach i ustawa o paszportach covidowych - mówił, apelując o wprowadzenie do porządku obrad ustawy o obowiązku szczepień na COVID-19.
Marszałek Elżbieta Witek ogłosiła dwie minuty przerwy, w tym czasie na mównicę ponownie wszedł Kaczyński. - Mam prawo występować, wiem, że to dla was bolesne, rzadko z tego korzystam, ale mam prawo. Panie przewodniczący, byłoby bardzo dobrze, gdyby w Polsce można było zrealizować różne rzeczy, które w niektórych krajach są, chociaż jak się dzisiaj okazuje, z niewielkim albo w ogóle z żadnym skutkiem, realizowane - powiedział.
Kaczyński: Nitras do lekarza
- W Polsce i wiadomo, że i to jest doświadczenie tych ostatnich miesięcy, grubo przeszło roku, że możliwość egzekwowania różnego rodzaju zobowiązań, przypominam maseczki na ulicach, też nawet też w pomieszczeniach, jest łagodnie mówiąc, z różnych względów, ograniczona. Jakby pan zamiast być po lewej stronie, był po właściwej i chciał budować nowe, mocne państwo, to mógłby pan to mówić, a tak to wybaczy pan, ale to jest po prostu bardzo nieodpowiedzialna propaganda - stwierdził, zwracając się do Gawkowskiego.
Czytaj więcej
Poseł PiS Bolesław Piecha nie zgodził się z twierdzeniem, że nowa ustawa covidowa zakłada wzajemne donoszenie na siebie. - Ustawa zakłada, że możem...
"Do lekarza" - padł głos z sali. - Jeżeli chodzi o posła Nitrasa, to rzeczywiście, do lekarza – powiedział Kaczyński i zakończył wystąpienie.
Dziambor pyta o autora ustawy z druku 1981
Poseł Konfederacji Artur Dziambor powiedział, że projekt ustawy covidowej złożony przez posłów PiS to próba zmuszenia Polaków do donoszenia na siebie. - To absolutny skandal - ocenił. Dziambor zwrócił się do Kaczyńskiego, aby ten wrócił na mównicę i podał nazwisko autora ustawy. - Zapraszam serdecznie, niech pan nam powie - oświadczył.
- Pan nie jest od zapraszania na mównicę - odpowiedziała posłowi Konfederacji marszałek Witek.