W Dworze Artusa w Gdańsku Trybunał Konstytucyjny obchodzi 30-lecie. Głównym punktem uroczystości była konferencja „Trybunał Konstytucyjny na straży wartości konstytucyjnych".
Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego, jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości powiedział, że konferencja jest okazją do refleksji nad wkładem sądu konstytucyjnego w stabilizowanie porządku prawnego.
- Te wczorajsze obchody w Gdańsku pokazały, że mamy standardy białoruskie, jeżeli prezes TK bierze udział w imprezie, de facto partyjnej, organizowanej przez opozycyjnego do rządu polityka - powiedział w rozmowie z WP.pl senator PiS Jan Maria Jackowski.
Prowadząca program Kamila Baranowska powiedziała, że prezes Rzepliński tłumaczył, że rząd zabrał mu pieniądze.
- Jeśli prezes musi mieć piękną salę, krewetki i wystawne przyjęcie, to na takie państwo się nie godzimy. Natomiast można było to zrobić w Warszawie w siedzibie Trybunału albo jakiejś sali reprezentacyjnej, a takich nie brakuje - dodał Jackowski.
Zdaniem senatora prezydent Gdańska Paweł Adamowicz miał osobisty interes przy organizacji wczorajszych obchodów. - Wiadomo, że w stosunku do niego mogą toczyć się postępowania w związku z nieprawidłowościami w oświadczeniu majątkowym. I w ten sposób próbuje sobie zaskarbić życzliwość środowisk sędziowskich czy prawniczych - powiedział.