Głównym tematem rozmowy z posłem PiS był rozłam Porozumieniu  Jarosława Gowina.

Po podważeniu przez Adama Bielana przywództwa Gowina i w konsekwencji wyrzuceniu z tej partii ośmiorga polityków, Jarosław Gowin zawiesił swoje członkostwo w Radzie Koalicji Zjednoczonej Prawicy. Czeka, aż PiS utraci wątpliwości, kto jest przywódcą Porozumienia.

Marek Suski wyraził nadzieję, że skonfliktowani politycy Porozumienia "dojdą do porozumienia w duchu kompromisu" i zdusi w zarodku działania opozycji, która "ma nadzieję, że może różnymi sztuczkami parlamentarnymi uda im się zdekomponować Sejm i przejąć władzę".

Suski liczy, że w koalicyjnej partii zapanuje zgoda, rząd nie straci większości i Zjednoczona Prawica nadal będzie funkcjonować.

Polityk zapewnił, że Jarosław Gowin nadal będzie zapraszany na posiedzenia Rady Koalicji ZP. - Pytanie do niego natomiast, czy będzie na nie przychodził. Tutaj z naszej strony nie wchodzimy w wewnętrzne sprawy naszych koalicjantów - stwierdził.

Suski skomentował również fakt, że Porozumienie odmówiło poparcia dla projektu ustawy o opodatkowaniu mediów. - Nic mi nie wiadomo, abyśmy mieli tę sprawę zawiesić - powiedział.

Akcję "Media bez wyboru", przeprowadzoną przez kilkadziesiąt stacji radiowych, telewizyjnych, prasę i portali internetowych, Suski ocenił jako "dopingowanie opozycji, by dokonała jakiegoś przewrotu". - To wspólna działalność opozycji parlamentarnej wraz z opozycją w prasie - uważa poseł.