Na jej starcie prezydent ma niewielu entuzjastycznych sojuszników. Wśród jego zaplecza politycznego widać sceptycyzm wobec terminu referendum. A opozycja – z nielicznymi wyjątkami – jest do pomysłu wrogo lub w najlepszym razie neutralnie nastawiona.
Doradcy prezydenta przedstawili w Gdańsku plan na kampanię referendalną – przynajmniej na jej pierwszy etap. We wrześniu startują spotkania wojewódzkie, ma być ich co najmniej 16. Pierwsze odbędzie się w Rzeszowie 18 września. Jak zapowiedział minister Paweł Mucha, w każdym z nim ma brać udział przedstawiciel kierownictwa Kancelarii. Ale bez udziału prezydenta takie spotkania mogą mieć co najwyżej lokalne „przebicie” w mediach.