Jak podał portal zw.lt, uliczka znajduje się tuż obok stołecznego ratusza, w dzielnicy Śnipiszki.

Nazwisko polskiego prezydenta, który zginął w katastrofie smoleńskiej, ma być napisane w litewskiej wersji (Kačinskis, czyli ulica Lecho Kačinskio), co niektórym może się wydać prowokacją.

Prezydent Kaczyński po raz ostatni składał wizytę w Wilnie 8 kwietnia 2010 roku. Tego dnia litewski Sejm odrzucił kompromisowy projekt pisowni polskich nazwisk.

Za zachowanie litewskich posłów tuż przed śmiercią Lecha Kaczyńskiego przepraszał kilka lat później szef MSZ Linas Linkevičius. - To wielki wstyd. Prezydent Kaczyński był wielkim przyjacielem Litwy – mówił.

Śnipiszki to teraz centrum finansowe miasta, z najwyższymi budynkami w litewskiej stolicy (20 pięter ma ratusz). Dzielnica sąsiaduje poprzez rzekę Wilię ze śródmieściem, w którym są budynki rządowe i Sejm. Tam  początkowo miała się znajdować ulica Lecha Kaczyńskiego (również mała), ale propozycja wielokrotnie była odkładana, a kilka dni temu negatywną opinię wydała w jej sprawie społeczna komisja języka państwowego. Bo, jej zdaniem Lech Kaczyński, nie miał zasług dla Litwy.

Nagłe przebudzenie z ulicą Kaczyńskiego można wiązać z zapowiedzią pierwszej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Wilnie. Ma do niej dojść z okazji setnej rocznicy niepodległości Litwy. W uroczystościach 16 lutego mają też wziąć udział szef Rady Europejskiej Donald Tusk, szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oraz prezydenci Niemiec, Estonii, Łotwy, Ukrainy, Gruzji.