Od 1 stycznia we Włoszech zacznie obowiązywać zakaz hodowli, rozmnażania w niewoli oraz zabijania norek, lisów, szopów, szynszyli i wszelkich zwierząt dowolnego gatunku, wykorzystywanych do pozyskiwania z nich futer.

Do decyzji dołączono poprawkę zatwierdzoną przez Senacką Komisję Budżetową, która wyjątkowo zezwoliła na utrzymanie hodowli tych zwierząt w już istniejących obiektach najpóźniej do 30 czerwca 2022 roku.

Czytaj więcej

„Elle” rezygnuje z futer: znikną ze wszystkich edycji pisma. „Futra są niemodne”

Apele o zamknięcie ferm zwierząt futerkowych, kierowane do premiera Mario Draghiego, podpisali artyści i celebryci, ale także wielu polityków. Akcja koordynowana była przez międzynarodową organizację obrony praw zwierząt, PETA -

People for the Ethical Treatment of Animals.

- Dzisiaj rozpoczyna się nowa era cywilizacji, w której naszym dzieciom kiedyś trudno będzie uwierzyć, że zwierzęta były kiedyś hodowane w celu obdzierania ich ze skóry – powiedziała Simone Pavesi, szefowa Animal Free Fashion Area.

- To zwycięstwo wyczekiwane od lat - mówi włoska minister ds. turystyki Michela Vittoria Brambilla. - Włochy to dwudziesty kraj europejski, który wprowadza zakazy lub surowe ograniczenia dotyczące tej działalności. Lepiej późno niż wcale.